fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Wrocław: Niższy wyrok za podłożenie bomby w autobusie

Fotorzepa/ Grzegorz Hawalej
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu skrócił do 15 lat wyrok dla Pawła R., który w 2016 roku zostawił bombę w miejskim autobusie.

O wyroku informuje portal onet.pl. Sąd zmniejszając wyrok uznał, że były student chemii nie miał bezpośredniego zamiaru zabójstwa. Wyrok jest prawomocny.

Do wybuchu w miejskim autobusie we Wrocławiu doszło w maju 2016 roku. Przed eksplozją ładunek został wyniesiony przez kierowcę, co prawdopodobnie zmniejszyło liczbę poszkodowanych - ranna została 82-letnia kobieta, która znajdowała się na przystanku.

W listopadzie 2016 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał w pierwszej instancji Pawła R. na 20 lat pozbawienia wolności. Zdaniem sądu mężczyzna działał z zamiarem bezpośrednim. Paweł R. był oskarżony o usiłowanie zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych oraz wymuszenie rozbójnicze. Według prokuratury zdarzenie miało charakter terrorystyczny.

Od wyroku odwołała się zarówno prokuratura (która występowała o podniesienie wyroku do 25 lat), jak i obrońcy oraz oskarżyciel posiłkowy. Ten ostatni reprezentował wspomnianą poszkodowaną 82-letnią kobietę.

- Przepraszam wszystkich, których naraziłem na niebezpieczeństwo. Bardzo proszę o przebaczenie. Nigdy nikogo nie skrzywdziłem i nie skrzywdzę. Nie jestem typem przestępcy – mówił przed sądem Paweł R., cytowany przez Onet. Przekonał są, który ocenił, że 24-latek nie miał bezpośredniego zamiaru zabójstwa wielu osób, tylko zamiar ewentualny.

Wyrok jest prawomocny.

Źródło: rp.pl/Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA