Sieć rozpoczęła współpracę z organizacją RAINN, która zwalczającą przemoc seksualną i niosąca wsparcie ofiarom takiej przemocy. Program treningowy - w postaci zajęć online i w realu - ma dotykać takich problemów jak dyskryminacja, molestowanie oraz znęcanie się psychiczne, ale także jak radzić sobie z trudnymi i agresywnymi klientami oraz jak zgłaszać przypadki przemocy i molestowania przez współpracowników lub przełożonych.
McDonald's rozpoczyna szkolenia po tym jak pracownicy sieci informowali o licznych przypadkach przemocy w miejscu pracy. W maju tego roku organizacje broniące praw pracowników wraz z Time's Up Legal Defense Fund poinformowały, że złożyli kilka pozwów w związku z przypadkami przemocy, molestowania i dyskryminacji w restauracjach McDonald's.
W Chicago doszło też do demonstracji pracowników sieci, którzy uznali, że kierownictwo McDonald's długo nie reagowało na skargi pokrzywdzonych - informuje CNN.
To pierwsze takie szkolenie dla 850 tys. pracowników sieci w USA. W zeszłym roku ilość skarg na kłopoty w miejscu pracy skłoniły kierownictwo sieci do założenia specjalnej linii telefonicznej, gdzie można było anonimowo informować o kłopotach.
Jednak zdaniem organizacji pracowniczych to były absolutnie niewystarczające działania i wezwały kierownictwo koncerny, by zapewnili wszystkim pracownikom bezpieczne środowisko pracy. Plan szkoleń tez nie przypadł im do gustu.
- Szkolenia mogą być dobrym zagraniem PR-owym, ale nie jest to żadne rozwiązanie - twierdzą przedstawiciele takich organizacji społecznych, jak Fight for $15, American Civil Liberties Union i Futures Without Violence.
"Szkolenie pracowników, by wiedzieli co jest złe, a co dobre jest bez znaczenia, jeśli pracownicy zgłaszający niewłaściwe postępowanie zostaną zignorowani lub, co gorsza, ukarani. Szkolenie jest bezużyteczne, jeśli ci, którzy lekceważą jego lekcje, nie poniosą żadnych konsekwencji" - napisano we wspólnym oświadczeniu organizacji. Tymczasem okazuje się, że szkolenia obowiązkowo zostaną przeprowadzone jedynie w placówkach należących do koncernu. We franczyzach, których jest aż 95 proc. koncern nie ma możliwości prawnej do zmuszenia właścicieli do przeprowadzenia jakichkolwiek szkoleń - informuje CNN.