Reklama

Nowy dekret czeskiego rządu utrudni polskim eksporterom zywności ekspansję na rynku

Praga dokręca śrubę importerom. Nowe przepisy mogą zaszkodzić polskim firmom.

Foto: Bloomberg

Zagraniczne dostawy żywności utrudni dekret czeskiego rządu nr 172/2015. Zgodnie z nim na 24 godziny przez przywozem do Czech importerzy świeżych owoców, warzyw, ziemniaków, win, maku i suplementów diety muszą podać m.in. klasę, jakość i wartość towarów oraz kraj pochodzenia, nazwę i adres producenta. O tych regulacjach polskie organizacje branżowe dowiedziały się z listu Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

– Sytuacja jest kuriozalna, gdyż dotyczy nie tylko importu z krajów trzecich, ale także towarów z terenu Unii Europejskiej, gdzie obowiązuje ich wolny przepływ – mówi „Rzeczpospolitej" Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności (PFPŻ). – Co więcej, to już kolejna regulacja wprowadzana przez Republikę Czeską. Poprzednia nowelizacja czeskiej ustawy o bezpieczeństwie żywności z 2014 r. dotyczyła mięsa i jego przetworów.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama