fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Polski milioner wyprodukuje wódkę

AdobeStock
Zbigniew Komorowski, jeden z najbogatszych Polaków i były poseł PSL, wszedł po cichu w branżę alkoholową.

Tym razem spółka poinformowała, że Zbigniew Komorowski, jeden z najbogatszych Polaków, zadebiutował na rynku mocnych alkoholi.

Jak informuje spółka, fabryka została wybudowana od podstaw, a wartość tej inwestycji jest „znacząca i dopasowana do portfolio”. Zapytany, czy na rynku jest miejsce na nowych graczy, Wojciech Surowiecki, dyrektor ds. produkcji BZK Alco odpowiada, że zdecydowanie tak. Spółka chce wykorzystać rosnący patriotyzm konsumencki. - Polscy konsumenci poszukują rodzimych produktów, tzw. patriotyzm konsumencki stał się dominującym trendem zakupowym. Z szeroko cytowanych badań agencji badawczej Open Research w ubiegłym roku aż 7 na 10 konsumentów deklarowało, że chętniej sięga po produkt, kiedy jest polski – mówi „Rzeczpospolitej”.

BZK Alco chce wejść jednocześnie na wysoką i niską półkę, od grudnia w sklepach można znaleźć wódkę Kazimierz Wielki, której najnowszy serial TVP „Korona Królów” zrobił zupełnie niechcący reklamę. Nazwa kolejnej wódki składa hold właścicielowi grupy – „Senator Komorowski Organic Vodka”. Marką ekonomiczną, czyli tanią, ma być z kolei wódka Waligóra.

Jak informuje grupa BZK w rozesłanym do mediów komunikacie, założona bez rozgłosu w 2016 r. spółka BZK Alco chce wykorzystać produkcyjny potencjał grupy BZK, która ma szerokie portfolio spółek rolniczych i spożywczych, w tym także spółki handlujące zbożem i Bioagrę, produkującą etanol.

Zbigniew Komorowski jest od lat właścicielem produkującej jogurty Bakomy, grupa ma więc prawdopodobnie dobre kontakty z sieciami handlowymi.

– Nasze alkohole są odpowiedzią na oczekiwania konsumentów, którzy poszukują polskich produktów o wysokiej jakości. Widzimy też swoje miejsce w sektorze producentów limitowanych marek własnych. Oprócz produkcji trunków zajmujemy się też tworzeniem marek – mówi Wojciech Surowiecki.

Rynek alkoholi jest już wart ok. 33 mld zł. Cała branża urosła od października 2016 do września 2017 r. o 1,4 proc. (w skali roku), ale poszczególne kategorie alkoholi żyją własnym, bardzo dynamicznym życiem – wynika z raportu firmy Nielsen, do którego dotarła „Rzeczpospolita".

Jak obliczył Nielsen, wódka jest zdecydowanie największą kategorią wśród mocnych alkoholi. Cała kategoria rośnie w tempie 1,9 proc. rocznie, jednak wewnątrz tej kategorii zachodzą dość duże zmiany. Aż o 0,8 proc. spada sprzedaż tej klasycznej, białej wódki dużych opakowaniach, rośnie natomiast sprzedaż i popularność tzw. małpek, czyli wódek sprzedawanych w opakowaniach przypominających tzw. piersiówki, po 100 i 200 mln. Wśród nich prym wiodą wódki smakowe, ich sprzedaż rosła w tempie 13,2 proc.

- W kategorii wódki spada segment economy, tj. segment najtańszych wódek, na rzecz wyższych półek – mówił nam w grudniu Adam Dużyński, analityk z firmy Nielsen. Jego zdaniem, zmniejsza się sprzedaż najtańszych wódek, natomiast innowacją jest przejście w stronę małych pojemności, 100 i 200 ml, a zwłaszcza wódek smakowych. - Tam jest najwięcej pola na innowacje, można wprowadzać smaki, testować, które się przyjmą, a które należy wycofać. Widzimy, że producenci aktywnie testują rynek, optymalizują portfolio – mówił.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA