Przemysł Obronny

Radomski automat MSBS idzie najpierw na paradę

materiały prasowe
MON negocjuje z Fabryką Broni Łucznik – Radom zamówienie na prawie 0,5 tys. reprezen­ta­cyj­nych kara­bin­ków rodziny MSBS.

Szef resortu obrony Antoni Macierewicz zdecydował, że bojowa wersja modułowego karabinka, zanim trafi do magazynów broni i ostrego strzelania w jednostkach, będzie testowana przez wojska obrony terytorialnej.

Najnowsza, negocjowana z Inspektoratem Uzbrojenia umowa ma doty­czyć dostawy w latach 2017–18 490 kom­ple­tów kara­bin­ków MSBS-R, które tra­fią do pod­od­dzia­łów repre­zen­ta­cyj­nych Wojska Polskiego. Będzie to kolejny etap prze­zbro­je­nia tych formacji na nowy typ broni . Pierwsza partia MSBS –R (karabinków prze­zna­czonych do strze­la­nia amu­ni­cją ślepą i wyposażonych we wzmoc­nioną kolbę) trafiła do służby w wojsku w 2016 r. Oprócz Wojska Polskiego 40 sztuk MSBS-R zamówiły także pod­od­działy repre­zen­ta­cyj­ne Służby Więziennej.

Broń testują terytorialsi

Na początku tego roku minister obrony Antoni Macierewicz potwierdził, że armia da szansę polskiej konstrukcji i zamówi modułowe karabinki , ale najpierw radomskie automaty kal 5,56 mm zaliczą wymagane procedurami sił zbrojnych badania techniczne i sprawdzą się podczas praktycznych testów w Obronie Terytorialnej.

Dla producenta Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 mm - Fabryki Broni Radom, to ważny moment. Praktyczny sprawdzian w warunkach poligonowych  jest w stanie dostarczyć wiedzy o jakości i ewentualnych  mankamentach nowej konstrukcji, które można skorygować. Zaakceptowanie broni przez wojsko mogłoby  przyspieszyć decyzję MON o zamówieniach krajowych i eksportowych idących w tysiące sztuk i wielkoseryjnej  produkcji karabinków.

Nowe automaty zostaną sprawdzane w 3 Podkarpackiej Brygadzie Obrony Terytorialnej  w ramach tzw. testów poznawczych  zarządzanych w sytuacji, gdy broń nie jest jeszcze oficjalnie wprowadzona na uzbrojenie armii.

Według dowództwa WOT oceniane są karabinki w układzie klasycznym (czyli z kolbą), z lufą o długości 16 cali. Każdy karabinek jest wyposażony m.in. w cztery magazynki, przyrządy celownicze, pas i nóż-bagnet.

Oprócz broni automatycznej WOT zaplanowały testy najnowszych radomskich pistoletów  PR-15 Ragun, a także hełmów, kamizelek typu plate carrier, sprzętu optoelektronicznego  (celowników kolimatorowych i celowników dziennych  „Szafir”) z Przemysłowego Centrum Optyki .

Długie dojrzewanie konstrukcji Łucznika

MSBS-5,56 mm to polska konstrukcja opracowana we wspólnym projekcie badawczo-rozwojowym przez specjalistów z Fabryki Broni „Łucznik”-Radom i Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Prace rozpoczęły się w 2007 r., a broń po raz pierwszy została oficjalnie zaprezentowana w Radomiu w sierpniu 2012 r. Wtedy zapowiadano, że produkcja nowego karabinka ma się rozpocząć w 2014 r.

Nowy modułowy automat natowskiego kalibru 5,56 mm to potencjalny  następca broni wywodzącej się z rodziny AK-47 – m in. zamawianych wciąż w tysiącach egzemplarzy , wiecznie modernizowanych beryli, które nadal służą żołnierzom na pierwszej linii. MSBS jest z innej epoki: ergonomiczny, dostosowany do optoelektronicznych celowników . Od początku budowany z wymiennych z segmentów, które posłużą w przyszłości do rozwijania kolejnych wersji modułowej broni: lekkich karabinów maszynowych, karabinków o podwyższonej celności dla strzelców wyborowych, czy wersji skróconych tzw. bezkolbowych, dla komandosów. MSBS może strzelać ogniem pojedynczym lub ciągłym z teoretyczną szybkostrzelnością 700-900 strzałów na minutę. Zasięg ognia to ok. 500 metrów. Magazynki mają pojemność 30 lub 60 naboi standardowego kalibru NATO.

– Modułowa konstrukcja może obniżyć koszty produkcji i usprawnić obsługę logistyczną nowego uzbrojenia - twierdzą eksperci. Większość  z nich podkreśla zalety nowego karabinka z „Łucznika” ale  zawraca też uwagę, że pionierska  jeszcze kilka lat temu polska konstrukcja  zdążyła już utracić walor świeżości na rynku, bo spóźniono decyzje o wdrożeniu MSBS do seryjnej produkcji. Wykorzystała to skutecznie zagraniczna konkurencja „Łucznika”.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL