Reklama

Szturm na Kongres: Polska woli się nie wychylać

Świat Zachodu z oburzeniem zareagował na szturm Kongresu i jednoznacznie poparł Joe Bidena. Wyjątkiem okazał się polski prezydent.
Donald Trump i Andrzej Duda

Donald Trump i Andrzej Duda

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Kluczowe słowa padły w oświadczeniu wydanym w imieniu Andrzeja Dudy przez Kancelarię Prezydenta: „zatwierdzenie przez Kongres USA wyniku wyborów 46. prezydenta stanowi dowód stabilności demokracji amerykańskiej i potwierdza zasadę, że demokratyczna zmiana następuje przy urnie wyborczej, a nie poprzez agresywne demonstracje uliczne".

To było już jednak w czwartek po południu (czasu warszawskiego), po tym jak sam Donald Trump zapowiedział, że 20 stycznia przekaże „w uporządkowany sposób" władzę następcy. Wcześniej, gdy wynik starcia nie był jasny, Duda odmówił jednoznacznego potępienia miliardera. „Wydarzenie w Waszyngtonie to wewnętrzna sprawa Stanów Zjednoczonych, które są państwem demokratycznym i praworządnym" – pisał na Twitterze.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama