fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Debata Trump-Biden: Kandydatom będą wyłączane mikrofony

Donald Trump i Joe Biden
AFP
W czasie ostatniej przed wyborami prezydenckimi w USA debaty pomiędzy urzędującym prezydentem Donaldem Trumpem, a jego rywalem z Partii Demokratycznej, Joe Bidenem, mikrofony uczestników debaty będą mogły być wyłączane, aby umożliwić każdemu z nich odpowiedź na pytania, której nie będzie przerywał konkurent.

Pierwsza, a zarazem jedyna jak dotąd debata prezydencka między Trumpem a Bidenem (do drugiej nie doszło, ponieważ prezydent USA nie zgodził się na debatę w formie zdalnej), była bardzo chaotyczna, ponieważ rywale wchodzili sobie w słowo, przerywali nawzajem swoje wypowiedzi, a prowadzący debatę nie był w stanie zaprowadzić porządku.

Po ogłoszeniu, że teraz prowadzący będzie mógł wyłączyć mikrofon jednemu z kandydatów podczas wypowiedzi drugiego, przedstawiciele sztabu wyborczego Trumpa wyrazili obiekcje, ale zapewnili, że mimo to Trump weźmie udział w debacie, która odbędzie się 22 października.

Komisja ds. Debat poinformowała, że w czasie debaty, która odbędzie się w Nashville, w stanie Tennessee, mikrofon kandydata, który nie przemawia, będzie wyłączany w czasie dwuminutowego wystąpienia rywala otwierającego każdą z 15 minutowych części debaty.

Po tym czasie oba mikrofony będą włączone.

- Prezydent Trump chce debatować z Joe Bidenem, pomimo zmiany zasad przez stronniczą komisję w ostatniej próbie zapewnienia przewagi faworyzowanemu przez nią kandydatowi - oświadczył Bill Stepien, menadżer kampanii Donalda Trumpa.

W wyborach prezydenckich USA przedterminowo zagłosowało już ponad 30 mln Amerykanów.

Sondaże wskazują, że Joe Biden ma 10-11-procentową przewagę nad Trumpem.



Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA