fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Pompeo rozmawiał z szefem MSZ Danii o przyjaźni z USA

AFP
Sekretarz stanu USA Mike Pompeo, w czasie rozmowy telefonicznej z ministrem spraw zagranicznych Danii, Jeppe Kofodem wyraził "wdzięczność za współpracę Danii" jako sojusznika USA. Rozmowa miała miejsce po tym jak prezydent Donald Trump odwołał wizytę w Danii w związku z tym, że duński rząd nie chciał z nim rozmawiać o sprzedaży Grenlandii.

Z kolei Kofod po rozmowie przekazał, że cieszy się ze "szczerej, przyjacielskiej i konstruktywnej rozmowy" z Pompeo.

Rozmowa szefów dyplomacji Danii i USA miała miejsce po tym jak Trump odwołał wizytę w Danii, do której był oficjalnie zaproszony przez królową tego kraju, Małgorzatę. Odwołanie wizyty nastąpiło po tym, jak premier Mette Frederiksen nazwała zainteresowanie Trumpa zakupem Grenlandii, autonomicznego terytorium należącego do Danii, "absurdalnym".

Trump miał odwiedzić Danię 2 września, po wizycie w Polsce, gdzie prezydent USA weźmie udział w uroczystych obchodach 80. rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej.

Departament Stanu USA poinformował, że Pompeo i Kofod odbyli przyjacielską rozmowę na temat "przełożenia" wizyty prezydenta USA w Danii.

"Sekretarz (stanu) wyraził uznanie dla współpracy ze strony Danii jako sojusznika USA i za duński wkład w realizowanie priorytetów w kwestii światowego bezpieczeństwa" - czytamy w oświadczeniu wydanym przez rzecznik Departamentu Stanu, Morgan Ortagus. "Sekretarz i minister spraw zagranicznych Kofod rozmawiali także o wzmocnieniu współpracy z Królestwem Danii, w tym na terenie Grenlandii i w Arktyce" - dodała.

USA i Dania to "bliscy przyjaciele i sojusznicy, mający za sobą długą historię wspólnego zaangażowania w różnych częściach świata" - napisał z kolei na Twitterze szef duńskiej dyplomacji.

Tymczasem Trump na konferencji prasowej przed Białym Domem stwierdził, że nazwanie przez premier Danii pomysłu zakupu przez USA Grenlandii "absurdalnym" było "złośliwe" (ang. nasty). - Sądzę, że oświadczenie premier iż to absurdalne, że to absurdalny pomysł było złośliwe - powiedział. - Sądzę, że to było niestosowne. Mogła po prostu powiedzieć: "nie, nie jesteśmy zainteresowani" - dodał.

- Nie mówiła do mnie. Mówiła do USA. Nie mówi się do USA w ten sposób, przynajmniej nie w czasie mojej kadencji - dodał.

Źródło: BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA