Jak mówi prof. Zbigniew Ćwiąkalski - domagać się będzie 18 milionów złotych tytułem zadośćuczynienia za niesłuszne skazanie, tj. milion złotych za każdy rok spędzony w więzieniu - poinformowało TVN24.
Czytaj także: Tomasz Komenda nie chce wracać do czasu spędzonego w więzieniu
Tomasz Komenda zawalczy także o odszkodowanie, którego kwota jest wciąż obliczana. Aby ją określić, należy oszacować, ile Komenda mógłby zarobić przez 18 lat gdyby był na wolności.
Odszkodowanie i zadośćuczynienie to dwa różne pojęcia i są liczone w różny sposób.
Odszkodowanie to kwota określająca wszelkie straty, jakie zostały poniesione w związku z toczącym się postępowaniem i odbytą karą pozbawienia wolności. Jest uzależnione od statusu majątkowego, wykształcenia oraz wykonywanego zawodu przed skazaniem.
Zadośćuczynienie jest znacznie trudniejsze to wyliczenia. Ma bowiem zrekompensować niematerialne skutki związane z niesłusznym skazaniem. Należy więc obliczyć dotkliwość cierpień i wpływ kary na życie skazanego.
Przypominamy, że w połowie marca 2018 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu warunkowo zwolnił z odbywania reszty kary Tomasza Komendę. Mężczyzna odsiedział 18 lat za zgwałcenie i zabójstwo 15-letniej dziewczyny. Okazało się, że jest niewinny.
Sąd Najwyższy w maju 2018 r. uchylił wyroki skazujące i uniewinnił Tomasza Komendę, który przez 18 lat odsiadywał wyrok za gwałt i zabójstwo 15-latki. Takie orzeczenie otworzyło mężczyźnie drogę do walki o odszkodowanie za niesłuszne pozbawienie wolności.