fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Macierewicz: Biejat szefową komisji rodziny? Nieporozumienie, które zostanie szybko wyjaśnione

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
- W sposób oczywisty trudno jest sobie wyobrazić, gdyby ta pani miała reprezentować te poglądy, które wcześniej głosiła, żeby komisja mogła pod takim przewodnictwem realizować politykę, która jest zgodna z programem Prawa i Sprawiedliwości - powiedział Antoni Macierewicz, komentując wybór Magdaleny Biejat z partii Razem na szefową sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Magdalena Biejat rywalizowała o stanowisko z przedstawicielem Konfederacji Grzegorzem Braunem. Posłance Razem krytycy przypominają przy tej okazji wypowiedź, w której mówiła o aborcji: „O ile mi wiadomo, płody nie są obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ nie dostają ani PESEL-u, ani dowodu osobistego, natomiast my się zgadzamy na lewicy, że powinno być dopuszczone przerywanie ciąży do 12 tygodnia bez żadnych warunków”.

W piątek swoje oświadczenie w tej sprawie wydała Anita Czerwińska, rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości. „Funkcja przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny dla przedstawicielki Lewicy wynika z obowiązujących w Sejmie parytetów” - wyjaśniła na Twitterze.

Dowiedz się więcej: Rzeczniczka PiS: Nie dopuścimy, by Komisja Rodziny stała się miejscem ideologicznych wojen lewicowych

„Wszystkim zaniepokojonym przypominam, że Prawo i Sprawiedliwość ma w komisji większość. O harmonogramie prac decyduje prezydium. Na pewno nie dopuścimy, by komisja stała się miejscem ideologicznych wojen lewicowych” - zapowiedziała Czerwińska.

- To jest jedna z najważniejszych komisji z punktu widzenia naszego programu - komentował w Telewizji Trwam Antoni Macierewicz. - Myślę, że jest to po prostu nieporozumienie, które zostanie szybko wyjaśnione - dodał.

- Trudno jest mi sobie wyobrazić, albo też czegoś nie wiem – co także jest bardzo prawdopodobne – i ta pani w istocie ma zupełnie inne poglądy i będzie realizowała zupełnie inną politykę. Kilka takich spektakularnych wypadków było już w ciągu ostatnich czterech lat, wśród np. wybitnych, wybitnych prawicowych publicystów znalazła się pani, która była kandydatką SLD na prezydenta. Pamiętajmy, że drogi Pana Boga są proste, ale dla nas czasami niezrozumiałe - mówił były minister obrony.

Macierewicz dodał, że osobiście nie zna Biejat. - Nie znam też intencji tych, którzy głosowali w ten sposób, nie jestem członkiem tej komisji, dowiedziałem się o tym z mediów. W sposób oczywisty trudno jest sobie wyobrazić, gdyby ta pani miała reprezentować te poglądy, które wcześniej głosiła, żeby komisja mogła pod takim przewodnictwem realizować politykę, która jest zgodna z programem Prawa i Sprawiedliwości - zauważył. - Dla nas wszystkich jest to pewnego rodzaju zaskoczenie, ale jestem w tych sprawach optymistą - zapowiedział marszałek senior Sejmu.

Źródło: rp.pl/ Radio Maryja
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA