Reklama

Bogusław Chrabota: Wstrzymajmy to prawo do wyroku Trybunału

Jeśli parlament nie zawiesi zmian, straty będą niepowetowane.
Czy I prezesem SN jest jeszcze Małgorzata Gersdorf (w środku) czy już Józef Iwulski, prezes Izby Pra

Czy I prezesem SN jest jeszcze Małgorzata Gersdorf (w środku) czy już Józef Iwulski, prezes Izby Pracy w SN? Na zdjęciu wraz z prezesem NSA Markiem Zirk-Sadowskim wychodzą ze spotkania z Andrzejem Dudą.

Foto: EAST NEWS

Polska historia ostatnich lat dowodzi, że Rubikon konstytucji może być przekraczany kilka razy. Rządząca partia w ataku na dotychczasowy wymiar sprawiedliwości zdążyła już zdemolować Trybunał Konstytucyjny i arbitralnie odwołać niemal 200 kierujących sądami prezesów i wiceprezesów. Teraz demolka ma dotknąć Sądu Najwyższego, bo tylko tak można nazwać motywowaną ideologicznie czystkę personalną.

Najpierw uchwalono przepisy łamiące zasadę trójpodziału władzy. W wtorek to prawo weszło w życie, oddając w ręce prezydenta kwestię dalszego orzekania przez dotychczas niezależnych i z konstytucyjnymi gwarancjami niezawisłości sędziów SN. Prawo i Sprawiedliwość twierdzi, że takich kroków oczekuje elektorat, że tylko spełnia obietnicę wyborczą. Ja jednak takiej obietnicy nie pamiętam. PiS obiecywał przyspieszenie reform, politykę prorodzinną, reorganizację szkolnictwa, wsparcie dla małego i średniego biznesu, reformy nieefektywnego sądownictwa. I były to postulaty godne poparcia.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama