fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Tajemnicze miliardy córki dyktatora

World Economic Forum Nader Daoud [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]
Władze Uzbekistanu twierdzą, że znajdująca się w więzieniu Gulnara Karimowa nie zwróciła pieniędzy państwu.

Ministerstwo finansów Uzbekistanu wydało oświadczenie, z którego wynika, że budżet państwa nie dostał 1,2 mld dolarów, o których niedawno wspominała córka zmarłego w 2016 roku dyktatora Islama Karimowa Gulinara. W opublikowanym kilka dni temu liście stwierdziła, że do budżetu państwa już trafiło ponad 1,2 mld dolarów "jej prywatnych aktywów", znajdujących się w kraju. Oświadczyła też, że na zamrożonych rachunkach w zagranicznych bankach ma jeszcze 686 mln dolarów i na własne życzenie zrezygnowała z roszczeń do tych środków.

Przeczytaj: Bolesny upadek „Księżniczki Wschodu”

Wtedy Gulnara zwróciła się również do obecnego prezydenta kraju Szawkata Mirzijojewa z prośbą o pomoc medyczną. O stanie zdrowia 46-letniej córki byłego prezydenta Uzbekistanu wcześniej alarmował jej szwajcarski adwokat.

Przez sąd w Taszkencie Gulnara została skazana jeszcze za życia ojca, dostała 5 lat ograniczenia wolności za przestępstwa finansowe. Karę odbywała w areszcie domowym, ale w ubiegłym roku została przewieziona do kolonii karnej. Nowe władze Uzbekistanu stwierdziły, że "złamała regulamin".

Z doniesień medialnych wynika, że Karimowa jest właścicielką luksusowych nieruchomości w Londynie, Dubaju, Hongkongu, Paryżu, Moskwie i Genewie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA