fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Prezydent Duda chce słuchać samorządowców

PAP, Jacek Turczyk
Z Pałacu popłynął mocny przekaz o dwukadencyjności, prezydent odbył dziesiątki nieoficjalnych rozmów i wręczył odznaczenia samorządowcom.

Spotkanie w Pałacu Prezydenckim z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego było planowane od dawna, ale dyskusja o roli samorządu i zmianach w sposobie jego działania, także w ordynacji wyborczej, nadała mu nowy kontekst. Przekaz prezydenta – jak relacjonują nam uczestnicy poniedziałkowego spotkania – był jednoznaczny: Chcę słuchać samorządowców – wszystkich.

Spotkanie miało ponadpartyjny charakter, byli tam zarówno politycy lokalni z PiS, PO, PSL jak i niezależni. KPRP szacuje, że pojawiło się kilkaset osób. To kolejne spotkanie z samorządowcami zorganizowane w Pałacu przez prezydenta. 23 maja z Dudą i jego ministrami spotkali się przedstawiciele wszystkich korporacji samorządowych oraz posłowie z sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego.

– Cieszę się, że prezydent docenia rolę samorządów. Widzę, że prezydent bardzo troszczy się o nasze sprawy – mówi „Rz" Michał Drewnicki, krakowski radny i rzecznik PiS, uczestnik poniedziałkowego wydarzenia.

Prezydent w oficjalnym przekazie mocno podkreślił, że nie zgodził się na tzw. dwukadencyjność wsteczną. Jak podkreślał, byłaby to zmiana warunków „w toku", co nie było wcześniej zapowiedziane. PiS oficjalnie wycofało się z tego pomysłu m.in. ze względu na opór prezydenta. Dlatego jego poniedziałkowy przekaz skierowany do samorządowców nie był zaskoczeniem.

– Wybrzmiało to dziś szczególnie. Prezydent nie chce antagonizować sobie szczególnie tych samorządowców, którzy startowali z własnych komitetów i nie są wpisani w walkę partyjną między PO a PiS – mówi nasz rozmówca z Pałacu. – Samorządowcy w prywatnych rozmowach z Dudą podkreślali wdzięczność za sprzeciw wobec dwukadencyjności.

Nasi rozmówcy zwracają też uwagę, że prezydent, jeżdżąc po Polsce, spotyka się z w terenie z samorządowcami – nie tylko PiS, ale i niezależnymi. W ten sposób może zyskać jeśli nie poparcie wprost, to przynajmniej uwagę niezależnych lokalnych polityków, np. z małych i średnich miast. Kancelaria przeznaczyła dziś ponad godzinę na nieoficjalne rozmowy, zdjęcia i selfie. – Widać było, że ma dla każdego czas i chce nas wysłuchać – podkreśla jeden z gości. Prezydent wręczył też kilkadziesiąt odznaczeń. Na liście odznaczonych jest m.in. prezydent Lucjusz Nadbereżny ze Stalowej Woli, jeden z najmłodszych prezydentów miasta w Polsce, którego kilkanaście dni temu prezes PiS Jarosław Kaczyński – po spotkaniu w siedzibie partii poświęconym wyborom samorządowym – wskazał jako przykład samorządowca, który był w stanie wygrać z wielokadencyjnymi prezydentami. Nadbereżny dostał Złoty Krzyż Zasługi.

To niejedyny sygnał, który ostatnio do samorządu wysyła Duda. Po spotkaniu z przedstawicielami korporacji samorządowych padła deklaracja – dziś potwierdzona przez prezydenta – powstania zespołu, który zajmie się, we współpracy z samorządowcami, przeglądem prawa samorządu terytorialnego. Jak ustaliła „Rz", powołanie tego zespołu nastąpi jeszcze przed wakacjami.

Prezydent Duda szuka cały czas swojego miejsca na krajowej scenie politycznej. Dbałość o samorządowców to tylko jeden z sygnałów, które Pałac wysyła w ostatnim czasie. I chociaż nie jest tak medialnie widoczna, jak np. inicjatywa dotycząca referendum, to na dłuższą metę może być równie, jeśli nie bardziej politycznie istotna.

W trakcie kampanii prezydenckiej w 2020 r. prezydent będzie korzystał z tych wszystkich działań, które podjął w ostatnich tygodniach. I mocnego przekazu do samorządowców, zwłaszcza jeśli chodzi o dwukadencyjność.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA