fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

PiS poszukuje tematu na koniec

Fotorzepa, Piotr Guzik
Podjęcie tematu ustawy 447 i zawieszenie kampanii na południu Polski – tak wygląda koniec kampanii w wykonaniu PiS

Początek tygodnia był trudny dla obozu rządzącego. Sporo zamieszania wywołała publikacja „Gazety Wyborczej" na temat działki we Wrocławiu, którą wiele lat temu kupił Mateusz Morawiecki. Jednak politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy, podkreślają, że ich zdaniem sprawę udało się efektywnie opanować, co nie zmienia faktu, że medialnie zdominowała początek tygodnia.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zadeklarował, że poprze (zgłoszony w pierwotnej wersji przez PO) pomysł poszerzenia obowiązku składania oświadczeń majątkowych. PO swój projekt nazwała „Czyste ręce". – Udało się tą decyzją wybić PO z uderzenia – twierdzi nasz rozmówca. Jednak w samym obozie władzy wróciła dyskusja o rywalizacji między Zbigniewem Ziobrą a Mateuszem Morawieckim na tle publikacji „Gazety Wyborczej". Pozycja Zbigniewa Ziobry jest silna. – Przez rząd mimo oporu premiera Morawieckiego i kojarzonych z nim ministrów przechodzi teraz projekt ustawy antylichwiarskiej autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości – zwraca uwagę nasz rozmówca.

To flagowy projekt Ziobry. O nim miał rozmawiać lider Solidarnej Polski z prezesem PiS podczas jego wizyty w Ministerstwie Sprawiedliwości kilka miesięcy temu. Tamto spotkanie (napisał o nim „Fakt") było szeroko komentowane. Jak jednak twierdzą nasi rozmówcy, nie ma mowy o zachwianiu zaufania czy poparcia Jarosława Kaczyńskiego dla Mateusza Morawieckiego, a całe zamieszanie w obozie rządowym i sztabie PiS szybko się skończyło.

Jak pisała „Rzeczpospolita", obóz władzy od startu kampanii zachowywał jedność dużo większą niż w czasie kampanii samorządowej. Zgodnie z zapowiedziami tuż po wyborach nastąpi szybka rekonstrukcja rządu. Jej szerokość może zależeć od wyniku. W kręgach rządowych krąży informacja, że poza ministrami, którzy zdobędą mandaty, ze swoim resortem może się pożegnać minister sportu Witold Bańka, który niedawno został szefem agencji antydopingowej WADA. Obejmuje swoje stanowisko dopiero w styczniu 2020 roku.

Politycy PiS do końca podkreślają znaczenie mobilizacji swoich wyborców. Od tego może zależeć wynik, skala zwycięstwa lub porażki.

PiS na ostatniej prostej szczególnie dba o prawą flankę i próbuje nie dopuścić do tego, by Konfederacja – sojusz narodowców i korwinistów – uzyskała dobry wynik. Konfederacja akcentuje kwestię ustawy 447, a jej politycy podkreślają, że PiS jest uległy wobec Izraela i USA.

– Władza PiS jest jedyną gwarancją, że nie będziemy płacić odszkodowań – ripostował na konferencji Jarosław Kaczyński. Drugim tematem ważnym dla PiS na ostatniej prostej jest powódź na południu Polski. Beata Szydło i inni kandydaci Zjednoczonej Prawicy na południu kraju ogłosili czasowe zawieszenie kampanii. Na południe Polski udał się też premier Morawiecki. Przerwanie urlopu zapowiedział minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński. PiS ma podejmować decyzje na bieżąco – w związku z rozwojem sytuacji powodziowej – co do dalszych kroków pod koniec kampanii. W trakcie konferencji prasowej w środę Jarosław Kaczyński zapowiedział „maksymalny wysiłek", również odszkodowawczy, na rzecz poszkodowanych w powodzi.

Tymczasem drugi najsilniejszy blok – Koalicja Europejska – rozpoczął w środę objazd kraju na ostatniej prostej kampanii. Tematami spotkań mają być między innymi rolnictwo, praca i ochrona zdrowia. Liderzy Koalicji mają odwiedzić w ostatnich dniach kampanii wszystkie 13 okręgów wyborczych. Podobnie jak PiS i inni gracze w tej kampanii Koalicja Europejska na każdym kroku podkreśla znaczenie mobilizacji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA