fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Trzaskowski czyta "hejty" na swój temat

Rafał Trzaskowski
Fotorzepa/ Krzysztof Skłodowski
Kampania wyborcza do samorządu oficjalnie się jeszcze nie rozpoczęła, ale walka o stolicę już trwa, także w mediach społecznościowych.

Jednym z najważniejszych narzędzi do prowadzenia kampanii jest Twitter i obaj najpoważniejsi kandydaci w wyborach na prezydenta Warszawy dobrze o tym wiedzą.

Rafał Trzaskowski zamieścił na portalu krótki filmik, na którym czyta tweety na swój temat zamieszczone przez anonimowych użytkowników. Niektóre z wpisów polityk na bieżąco skomentował.

'Nie będę na pana głosował, jest pan taki jakiś... dziecinny"- cytuje jeden z wpisów kandydat PO.

„Proponowałbym zmienić zdjęcie na jakieś normalne, bez tego głupkowatego uśmiechu"- brzmi inni wpis.

Kolejny: „Czaskoski, jesteś kandydatem na prezydenta Warszawy. Nie zachowuj się jak głupek, taki małostkowy, dziecinny, śmieszny, a zdawałoby się dorosły".  „No właśnie, a moi znajomi mówią, że jestem za poważny" -odpowiada Rafał Trzaskowski.

W jeszcze innym internauta pyta: „Ty, Rafaello, fryzurę odjumałeś od Rutkowskiego?". "To akurat dobre" – komentuje kandydat na prezydenta stolicy.

Kolejny użytkownik Twittera zauważa: „Rafał Trzaskowski to archetyp wielkomiejskiego leminga. Niby wykształcony, a głupiec walący ortografy. Niby wyluzowany śmieszek, znerwicowany. Niby obyty w świecie, ale z kompleksem własnej Ojczyzny. Niby uczciwy, a z Platformy Obywatelskiej". „Tak, rzeczywiście przydarzył mi się błąd ortograficzny" – przyznał Trzaskowski.

Zdaniem innego użytkownika Twittera poseł PO pomylił wybory. „To nie konkurs na Najśmieszniejszego Malucha w grupie Muchomorków" – tłumaczył.

Trzaskowski mu odpowiedział: „To takie bym powiedział urocze lekko". Inny napisał: - „Ale z Ciebie gimbus". "To chyba moja córka- zażartował kandydat Platformy.

Cytował też wpisy mniej smaczne: „Lata pan po Warszawie, jakby miał hemoroidy. Jak na jakimś festynie, geje w stringach i balony też były?". "Niezłe sny mamy, co?" – odpowiedział Trzaskowski.

Jeden z internautów doradził kandydatowi: „Więcej w plenerze, mniej na Twitterze".

Wszystkie wpisy zostały zamieszczone na Twitterze przez anonimowych użytkowników tego portalu.

Cześć internautów chwaliła pomysł. "Dobry pomysł, może też wykorzystam" – napisała Dominika Ćosić, korespondentka TVP w Brukseli. "Sprawdzone sposoby zawsze działają" – dodał Michał Kolanko, publicysta "Rzeczpospolitej".

Ale były też głosy krytyki. „Naprawdę nie może pan samodzielnie czegoś wymyślić? Teraz małpuje pan prezydenta Dudę, wcześniej piekł pan kiełbaski naśladując Jakiego. Strasznie to słabe. Piaskownica" – zauważyła jedna z internautek.  Andrzej Duda „hejty" pod swoim adresem czytał w kampanii prezydenckiej w 2015 roku.

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy wczoraj wieczorem zorganizował tweetup na barce. Użytkownicy Twittera mogli z nim porozmawiać.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA