Reklama

Święto symboli zamiast Dnia Flagi

Jest kolejny pomysł na nowelizację ustawy o symbolach narodowych. Ma zmienić się charakter święta obchodzonego 2 maja.

Aktualizacja: 05.04.2017 07:09 Publikacja: 03.04.2017 19:44

Święto Flagi 2016 - gmach krakowskiego ratusza udekorowany czterema wielkimi flagami

Święto Flagi 2016 - gmach krakowskiego ratusza udekorowany czterema wielkimi flagami

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

– Zależy mi na zakończeniu czegoś w rodzaju dyskryminacji Orła Białego – mówi senator PO Jan Rulewski. Z grupą senatorów złożył właśnie projekt nowelizacji ustawy o godle, barwach i hymnie. Dotyczy głównie zmiany nazwy święta obchodzonego 2 maja. Przypada wtedy Dzień Flagi RP. Senatorowie chcą ustanowić zamiast niego Dzień Symboli Rzeczypospolitej Polskiej: Orła Białego, Flagi i Mazurka Dąbrowskiego.

Powód? – Obecnie swoje święto ma nie tylko flaga, ale też Mazurek Dąbrowskiego, 26 lutego. Tymczasem konstytucja uznaje wszystkie symbole za równoważne, a historycznie najdłuższy rodowód ma Orzeł Biały, który jako jedyny nie ma swojego dnia – uzasadnia Rulewski.

Dodaje, że chce, by Sejm przyjął nowelizację jeszcze przed majowym świętem. Ten pomysł nie podoba się jednak Leszkowi Rodziewiczowi z Rodowego Stowarzyszenia Rodziewiczów, pomysłodawcy Dnia Flagi.

Rodziewicz o ustanowienie święta podobnego do tych, obchodzonych m.in. w Szwecji i USA, zabiegał od 2002 r. – Zjazd Stowarzyszenia Rodziewiczów podjął wtedy uchwałę o inicjatywie w celu ustanowienia Dnia Flagi – wspomina. Dodaje, że pomysł podchwyciła PO, a poseł tego klubu Edward Płonka wniósł projekt ustawy, którą w 2004 r. uchwalił Sejm.

Rodziewicz mówi, że głównym celem święta jest upowszechnienie wiedzy o barwach narodowych. Po raz pierwszy zostały uregulowane w 1831 roku w uchwale Sejmu Królestwa Polskiego, z której jasno wynika, że nawiązują do kolorów herbów Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Reklama
Reklama

Zdaniem Rodziewicza świadomość tego faktu jest niewielka. – Przez 30 lat oprowadzałem wycieczki po Szczecinie. Gdy mijaliśmy jakąś flagę, mówiłem, że stawiam stówę, jeśli ktoś wskaże pochodzenie barw. Nikt nigdy tej stówy nie wygrał – wspomina.

O tym, że wiedza o polskiej fladze jest wciąż niewielka, może świadczyć uzasadnienie projektu Rulewskiego. Omawiając pochodzenie symboli narodowych, nawiązuje on do uchwały z 1831 roku. Jednak wbrew jej zapisom twierdzi, że flaga nawiązuje do barw Orła Białego.

Ten mankament to jednak niejedyny problem związany z projektem. Jest to bowiem kolejna z wielu ostatnich prób nowelizacji ustawy o godle, barwach i hymnie RP.

W „Rzeczpospolitej" pisaliśmy już o pomyśle Senatu na stworzenie tzw. księgi znaku określającej, jak stosować symbole narodowe. Później Senat rozpoczął pracę na przywróceniem Chorągwi Rzeczypospolitej przysługującej prezydentowi, a gruntowną nowelizację ustawy przygotowuje też Ministerstwo Kultury. Chce m.in. doprecyzować liczbowe współrzędne określające odcienie barw narodowych.

Pod projektem Jana Rulewskiego podpisali się senatorowie PO. Czy w gąszczu pomysłów ma szanse na poparcie całego Senatu? Rulewski uważa, że tak.

Przypomina, że Senat ma duże zasługi w przywróceniu korony nad głową orła w 1989 roku, a symbolicznego gestu dokonał wówczas legendarny senator PiS, nieżyjący już Zbigniew Romaszewski. – Własnoręcznie przypiął godło z koroną na sali posiedzeń – wspomina Jan Rulewski.

Reklama
Reklama

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: w.ferfecki@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Polityka
Spotkanie w sprawie uzdrowienia finansów ochrony zdrowia zakończyło się impasem
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama