Reklama

PiS wciąż liczy, że prezydenta uda się wybrać w maju

Kontrowersyjnym pomysłem głosowania korespondencyjnego Sejm ma zająć się w piątek. PiS wciąż liczy na to, że prezydenta da się wybrać w maju.
PiS wciąż liczy, że prezydenta uda się wybrać w maju

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Pomysł jest kontrowersyjny przede wszystkim w samej Zjednoczonej Prawicy. Jak pisała „Rzeczpospolita", zgody na powszechne głosowanie korespondencyjne w formie zaprezentowanej we wtorek nie ma w Porozumieniu Jarosława Gowina. Politycy tej formacji już oficjalnie mówią, że zagłosują za tym rozwiązaniem, ale tylko pod warunkiem, że poprze je także cała opozycja. To zaś nie wchodzi w grę.

Tymczasem otoczenie Jarosława Kaczyńskiego ciągle utrzymuje niezmienny kurs wobec wyborów prezydenckich. Mają odbyć się 10 maja. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, który jest jednocześnie jednym z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego, przekonuje, że tak przeprowadzone wybory mają sens.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama