fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ryszard Petru: Nie traktuję Schetyny poważnie

Nie poprzemy wniosku PO o wotum nieufności dla rządu bezwarunkowo
PAP, Tomasz Gzell
Opozycja powinna działać razem we wszystkich najważniejszych sprawach – przekonuje lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

Rzeczpospolita: Czy wniosek PO o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło to dobry pomysł?

Ryszard Petru: Pomysł jest skazany na porażkę, straciliśmy szansę, aby cała opozycja wyszła z tego mocniejsza. Wszyscy dostalibyśmy premię za jedność. Dla nas najważniejsze są działania realne, takie które łączą, a nie dzielą. Organizujemy ponad podziałami politycznymi demonstrację 25 marca pod hasłem wspólnej Europy. Będą w niej uczestniczyć zarówno politycy, jak i sympatycy lewicy, Nowoczesnej i PO.

Ale każdy wniosek przy większości parlamentarnej PiS jest skazany na porażkę.

Wniosek o odwołanie premier Szydło tym się różni, że ma być konstruktywny. Czyli z kontrofertą. Jednak zgłoszenie wniosku o odwołanie rządu bez konsultacji z pozostałymi ugrupowaniami opozycyjnymi świadczy o tym, że wnioskodawcy nie traktują go poważnie.

A co z wnioskiem Nowoczesnej o odwołanie ministra Błaszczaka?

Chciałbym odwołania Błaszczaka, Zalewskiej, Macierewicza, Szyszki, Waszczykowskiego.

Czy to oznacza, że nie będzie wniosku o odwołanie szefa MSWiA?

Nie, ze względu na brak porozumienia z PO. Uważam, że opozycja powinna działać razem.

Chce pan koalicji w opozycji?

We wszystkich ważnych sprawach powinna ona być zawiązana. Zarówno gdy chodzi o konstruktywne wotum nieufności, jak i w sprawach dotyczących Europy, praworządności, obronności, bezpieczeństwa finansów publicznych.

Czy Grzegorz Schetyna jest dobrym kandydatem na premiera?

Mógłby być poważnym kandydatem, jeśliby rozpoczął od budowania porozumienia.

A czy Nowoczesna traktuje kandydaturę Schetyny na premiera poważnie?

Nie, bo gdyby był poważny, to wcześniej doszłoby do uzgodnień PO z innymi ugrupowaniami i tworzenie wspólnego exposé. Wariant: zapowiadamy wniosek, zgłaszamy kandydata na premiera i czekamy aż go poprzecie, jest złym prognostykiem na przyszłość.

Nowoczesna nie zagłosuje za odwołaniem rządu Beaty Szydło?

Rząd Beaty Szydło nie może liczyć na poparcie Nowoczesnej, ale też w ciemno nie poprzemy wniosku Platformy. Najpierw musimy poznać exposé i później zdecydujemy na posiedzeniu klubu.

Od czego Nowoczesna uzależnia poparcie dla wniosku PO?

Jeśli w exposé Schetyny znajdzie się np. propozycja kolejnego skoku na OFE, by sfinansować nowe obietnice wyborcze, to trudno liczyć na nasze poparcie. Na pewno nie poprzemy PO bezwarunkowo.

Pana zdaniem PO tym wnioskiem próbuje osłabić Nowoczesną?

Kandydat na premiera, który wie, że przegra, raczej się osłabia, a nie umacnia.

Sondaże pokazują, że to PO zyskuje, a nie Nowoczesna.

PO zyskuje w sondażach dzięki Tuskowi. Atak PiS na Tuska nie tylko wzmocnił samego przewodniczącego Rady Europejskiej, ale też chwilowo Platformę. Można mieć dobre sondaże, ale sztuką jest je utrzymać. Moim zdaniem efekt Tuska będzie krótkotrwały.

Jak powinno było wyglądać zgłoszenie wniosku o konstruktywne wotum nieufności?

Inicjator spotyka się z klubami opozycji, z Nowoczesną, Kukiz'15 i PSL, uzgadnia czy wspólnie działamy wokół odwołania, a potem szukamy wspólnego kandydata na premiera. Kogoś, kto jest akceptowalny przez wszystkie cztery strony.

Kto mógłby być takim kandydatem?

Ktoś kto łączy, nie dzieli. Schetyna na pewno tego nie robi.

Prof. Michał Kleiber?

Na pewno ktoś tego formatu, wiarygodny dla wszystkich. Jeśli PO traktowałaby wniosek o odwołanie rządu Szydło poważnie, to szukaliby również poparcia wśród kilku posłów PiS, którzy dla dobra Polski skłonni byliby zagłosować przeciwko Kaczyńskiemu.

Grzegorz Schetyna robi wszystko, żeby odzyskać elektorat, który odpłynął z PO do Nowoczesnej?

Wszelkie działania opozycji przeciwko sobie kończą się porażką opozycji i utrwaleniem rządów PiS. Celem Nowoczesnej jest odsunięcie PiS od władzy i zaproponowanie atrakcyjnej alternatywy dla Polaków. Mamy program. Prowadzimy debatę z Polakami o gospodarce, stanie finansów publicznych, o potrzebie przyjęcia waluty euro, wyzwaniach emerytalnych, demograficznych, przedsiębiorczości. Naszych rodaków nie interesuje tylko odsunięcie PiS od władzy, ale także propozycja dla Polski po PiS-ie. Polacy nie chcą powrotu do tego co było. Z jakiegoś powodu PiS wygrał wybory. Wciąż mają olbrzymie pretensje do poprzedniej władzy, choćby za to, że Zbigniew Ziobro nie został postawiony przed Trybunał Stanu, bo zabrakło... pięciu głosów. My postawimy Ziobrę, premier Szydło i prezydenta Dudę przed Trybunałem. Nie zabraknie nam odwagi, której nie starczyło poprzednikom.

Dlaczego nie starczyło odwagi PO?

Może to niepisany układ?

PO dąży z PiS do systemu dwupartyjnego?

Mogą sobie dążyć. Polacy nie chcą powrotu do tego, co było.

Dlaczego PO nie podjęła się wprowadzenia Polski do strefy euro?

Rząd jest od tego, żeby proponować, odczarowywać mity na temat przyjęcia euro, a nie ulegać sondażom i lękom części społeczeństwa. Z Polakami trzeba rozmawiać.

Czy gdyby Nowoczesna kiedyś rządziła lub współrządziła, to zachowacie program 500+?

Zachowamy, ale skorygujemy go i wykluczymy z niego osoby najbogatsze. Zamożni nie odczuwają zastrzyku 500+, dlatego trzeba skierować te pieniądze do tych, którzy naprawdę ich potrzebują.

Nowoczesna jest za prywatyzacją służby zdrowia?

Chcemy konkurencji między funduszami, konkurencji między placówkami, zabiegania o klienta. Wtedy zmniejszą się kolejki do lekarzy i poprawi się jakość zabiegów. Postawimy na konkurencję w ochronie zdrowia i dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne.

A co z mediami publicznymi?

Nie ma już szans ich odpolitycznić. To, co było wcześniej, było dalekie od doskonałości. Ale teraz są one całkowicie upartyjnione i podporządkowane PiS. Jacek Kurski uprawia w TVP propagandę niczym Jerzy Urban. Ta instytucja jest tak zniszczona i przeżarta propagandą, że trzeba ją wyłączyć spod kontroli polityków. Jeśli nie da się tego zrobić, to trzeba media publiczne rzeczywiście oddać obywatelom. Bo dotowane przez państwo robią teraz krecią, antypaństwową, antypolską robotę. TVP 2 można by sprywatyzować. Zresztą, z biegiem czasu telewizja będzie miała coraz mniejszą siłę oddziaływania na rzecz internetu.

W sobotę odbędzie się wasza demonstracja. Tyle że ostatnie pokazały, że Polacy są coraz mniej zainteresowani takimi formami protestu.

Trzeba działać mimo przeciwności. Demonstrację 25 marca zarejestrował KOD.

W maju PO zapowiada swoje manifestacje.

Wszystkie demonstracje opozycji powinny być ponad podziałami i partyjnymi interesami. W obu chcę brać udział.

Platforma zapowiada, że w maju zorganizuje przyjazd na swoją demonstrację nawet 500 autokarów z uczestnikami.

Prawdziwy lider to taki, dla którego ludzie sami przyjeżdżają, a nie są zwożeni autokarami na siłę. Grzegorza Schetynę zapraszamy na manifestację w sobotę. Będzie Joanna Mucha i Róża Thun. Byłoby dziwne, gdyby Schetyna nie wziął z nami udziału w prounijnym marszu w sobotę.

Czy Nowoczesna weźmie udział w wyborach samorządowych?

Chcemy startować w każdym samorządzie. Wystawimy naszych kandydatów we wszystkich miastach wojewódzkich. Będziemy szukać porozumień ponadpartyjnych.

Mówi pan, że Schetyna ciągnie w dół swoją partię. A pan nie ciągnie Nowoczesnej w dół?

Jeśli w Nowoczesnej jest kandydat na lidera, to powinien ubiegać się o przewodzenie partii. Konkurencja tylko mnie motywuje.

— rozmawiał Jacek Nizinkiewicz

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA