fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Spotkanie Putin-Łukaszenko. Jednym z tematów incydent w Mińsku

PAP/EPA/Mikhael Klimentiew/SPUTNIK/KREMLIN POOL
Reakcja państw Zachodu na incydent w Mińsku to wybuch emocji - uważają Władimir Putin i Aleksander Łukaszenko.

Kraje Zachodu zarzuciły Białorusi państwowy terroryzm w związku z sytuacją, w której samolot linii Ryanair lecący z Aten do Wilna został pod eskortą białoruskiego myśliwca zmuszony do lądowania w Mińsku. Oficjalnym powodem konieczności zmiany kursu maszyny były doniesienia o ładunku wybuchowym na pokładzie - po wylądowaniu ustalono, że alarm był fałszywy. Na lotnisku w stolicy Białorusi zatrzymany został podróżujący samolotem opozycyjny dziennikarz Raman Pratasiewicz oraz towarzysząca mu Sofia Sapega.

Podczas spotkania w Soczi prezydenci Rosji i Białorusi zgodzili się, że reakcja Zachodu na incydent to "przypływ emocji".

Czytaj także:
Linie lotnicze chciały ominąć Białoruś, Rosja powiedziała "nie"

- Kiedyś zmusili samolot boliwijskiego prezydenta do lądowania. Prezydent musiał opuścić samolot i nic, cisza - powiedział Władimir Putin, odnosząc się do incydentu z 2013 r., kiedy samolot z Evo Moralesem na pokładzie został zmuszony do lądowania w Austrii. Powodem było podejrzenie, że w maszynie przebywa Edward Snowden, poszukiwany przez Stany Zjednoczone demaskator i były pracownik CIA.

Rozmowy obu przywódców zostały zaplanowane przez incydentem w Mińsku, odbyły się po tym, jak wiele państw europejskich wprowadziło zakaz lotów dla białoruskich linii lotniczych.

Aleksander Łukaszenko powiedział Putinowi, że pokaże mu poufne dokumenty o incydencie, które pozwolą rosyjskiemu prezydentowi zrozumieć, co się naprawdę wydarzyło.

- Próbuje się wstrząsnąć sytuacją do poziomu z sierpnia zeszłego roku - powiedział białoruski przywódca, odnosząc się do protestów, które wybuchły po wyborach prezydenckich, uznanych przez opozycję za sfałszowane.

Tematem rozmów w Soczi była także kwestia integracji Rosji i Białorusi w ramach Państwa Związkowego (Związku Białorusi i Rosji). - Mamy do czynienia z budową Państwa Związkowego, robimy to, tak jak ustaliliśmy, wychodząc od celu zabezpieczenia interesów zarówno Białorusi, jak i Rosji - powiedział Władimir Putin. Dodał, że "ta praca przynosi już konkretne rezultaty" dla obywateli obu państw.

Zdaniem Putina, budowa Państwa Związkowego powinna postępować etapami, z dbałością o interesy obu stron.

Umowa o utworzeniu Państwa Związkowego została zawarta w grudniu 1999 r.

Źródło: rp.pl / TASS, Reuters, BelTA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA