fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Koniec z prawem do odmowy mandatu? Partia Gowina przeciwna

Wicepremier Jarosław Gowin i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro
Wicepremier Jarosław Gowin i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Porozumienie Jarosława Gowina jest przeciwne projektowi Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, zakładającemu zniesienie prawa do odmowy mandatu.

Zniesienie prawa do odmowy mandatu oraz sprecyzowanie, że „grzywnę uważa się za nałożoną takim mandatem z chwilą jego odbioru przez ukaranego” to tylko niektóre propozycje wynikające z kontrowersyjnego projektu Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, który grupa posłów PiS złożyła w Sejmie. Według pomysłodawców wprowadzenie regulacji usprawni postępowania w sprawach o wykroczenia oraz odciąży sędziów od rozpoznawania tych spraw.

Dowiedz się więcej: Koniec z prawem do odmowy mandatu - nowy projekt przepisów PiS

Zgodnie z propozycją PiS z ustawy ma zniknąć punkt, który daje sprawcy wykroczenia prawo do odmowy przyjęcia mandatu karnego. „W projekcie proponuje się rezygnację z instytucji odmowy przyjęcia mandatu na rzecz możliwości zaskarżenia nałożonego mandatu do sądu” - podkreślają wnioskodawcy. Oznacza to, że nałożoną karę można by nadal zaskarżyć do sądu. Po wniesieniu odwołania sąd mógłby wstrzymać wykonanie zaskarżonego mandatu karnego.

Takiemu pomysłowi przeciwne jest Porozumienie Jarosława Gowina. Magdalena Sroka, rzeczniczka ugrupowania, w rozmowie z Wirtualną Polską podkreśliła, że propozycja nie była konsultowana z jej partią.

- Przesłaliśmy do naszego zespołu prawnego tekst nowelizacji z prośbą o opinię, ale mamy pewne obawy, czy nie narusza to podstawowych praw obywatelskich - powiedziała Sroka.

- Jesteśmy stanowczo przeciwni temu projektowi. Jako Porozumienie jesteśmy partią wolnościową, proobywatelską. Chcemy, żeby państwo polskie było silne, ale musimy mieć pewność, że żaden przyjęty przez Sejm akt prawny nie ogranicza swobód Polaków - dodał Jan Strzeżek, zastępca rzecznika Porozumienia.

Pomysłodawcy projektu zwracali uwagę, że większość spraw wykroczeniowych, trafiających do sądu w związku  z odmową przyjęcia mandatu przez sprawcę, kończy się prawomocnym wyrokiem skazującym. „Odmowa przyjęcia mandatu przez sprawcę niejednokrotnie ma charakter impulsywny i nieprzemyślany, a w konsekwencji powoduje konieczność podjęcia szeregu czynności związanych z wytoczeniem oskarżenia w sprawie o wykroczenie. Rozstrzygnięcie w postępowaniu mandatowym po wniesieniu sprawy do sądu nie jest już możliwe” - wyjaśniali autorzy projektu.

Źródło: rp.pl/ WP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA