fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Gratulacje dla prezydenta-elekta USA. Władimir Putin wyjaśnia, na co czeka

prezydent Rosji Władimir Putin
AFP
Prezydent Rosji Władimir Putin zadeklarował, że pogratuluje zwycięzcy wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, gdy zakończą się wszystkie formalności związane z wyborami.

Podczas wywiadu dla rosyjskiej telewizji publicznej Władimir Putin powiedział, że w tym, iż Rosja dotąd nie pogratulowała zwycięstwa żadnemu z kandydatów w wyborach w USA nie ma niczego, co mogłoby być stanowić podstawę do pogorszenia się stosunków między Federacją Rosyjską a Stanami Zjednoczonymi.

Odnosząc się do nieprzesłania gratulacji prezydentowi-elektowi USA Putin dodał, że najpierw muszą zakończyć się formalności, "zgodnie z ustaloną praktyką i przepisami prawa". - Nie ma w tym żadnych ukrytych intencji ani niczego nadzwyczajnego. Chodzi tylko o formalność - zapewnił.

Dowiedz się więcej:
Wybory w USA: Joe Biden zapewnił sobie 306 głosów w Kolegium Elektorów

- Szanujemy zarówno urzędującego prezydenta Trumpa, jak i kandydata na ten urząd, pana Bidena - powiedział, cytowany przez Interfax.

Putin zadeklarował, że strona rosyjska jest gotowa do współpracy z każdym przywódcą wybranym przez naród amerykański.

- Będziemy współpracować z każdym, komu zaufali Amerykanie. Ale kto otrzyma to zaufanie - to musi być stwierdzone albo wtedy, gdy jedna ze stron uzna zwycięstwo drugiej, albo gdy ostateczne wyniki głosowania zostaną ogłoszone w prawomocny sposób. Jak dotąd żadna z tych sytuacji nie miała miejsca - powiedział prezydent Rosji dodając: - Po prostu czekamy na zakończenie wewnętrznej konfrontacji politycznej.

Na uwagę, że część światowych przywódców wysłała już gratulacje jednemu z kandydatów i że zwlekanie z przesłaniem gratulacji może zepsuć stosunki Rosji z USA, Putin odparł, że relacje amerykańsko-rosyjskie już są nadszarpnięte, a przywódcy innych państw to "doświadczeni ludzie, którzy wiedzą i jak robią". Prezydent stwierdził także, że cztery lata temu "wszyscy gratulowali pani Clinton, a okazało się, że wygrał pan Trump".

Wcześniej Kreml oświadczył, że z komentowaniem wyników wyborów w USA strona rosyjska powstrzyma się do czasu ich oficjalnego ogłoszenia.

Według amerykańskich mediów, w wyborach prezydenckich z 3 listopada kandydat Partii Demokratycznej senator Joe Biden zapewnił sobie wystarczającą liczbę głosów w Kolegium Elektorów, by zostać 46. prezydentem USA. Urzędujący prezydent Donald Trump, kandydat Partii Republikańskiej, uważa, że doszło do fałszerstw i nie uznał zwycięstwa swego rywala.

Do zwycięstwa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych potrzeba 270 głosów elektorskich. Kolegium Elektorów, które dokona formalnego wyboru prezydenta, zbierze się 14 grudnia.

Zaprzysiężenie nowego prezydenta USA odbędzie się 20 stycznia 2021 r.

Źródło: rp.pl / Interfax, Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA