fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Pełnomocnik marszałka Senatu chce sprostowania od Sakiewicza

Fotorzepa, Robert Gardziński
Pełnomocnik marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego poinformował, że w związku z powtarzającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami o rzekomym przyjęciu korzyści majątkowej przez jego klienta, został zobowiązany do podjęcia kroków prawnych.

Dział prasowy Senatu w przesłanym do redakcji "Rzeczpospolitej" oświadczeniu przekazał, że Tomasz Grodzki nigdy nie żądał od nikogo korzyści majątkowej, nigdy takiej korzyści nie przyjął, jak również nie uzależnił udzielenia pomocy lekarskiej od takiej korzyści.

"Rozpowszechniane w przestrzeni medialnej informacje na ten temat są nieprawdziwe i naruszają jego dobra osobiste" - przekazał mecenas Jacek Dubois.

Przypomnijmy, gdański radny PiS Karol Guzikiewicz skierował pismo do Centralnego Biura Korupcyjnego w Gdańsku, w którym donosi, że na służbową pocztę otrzymał maila, w którym nadawca informuje go o przyjęciu łapówki przez "Marszałka Senatu Tomasza Grockiego".

Sprawa dotyczy mieszkanki Szczecina, która twierdzi, że Grodzki w 2009 roku przyjął łapówkę za operację jej ojca.

- Będę używał wszystkich legalnych środków, by bronić swojego dobrego imienia - zapowiedział w ubiegłym tygodniu marszałek Senatu.

Pełnomocnik Tomasza Grodzkiego wystąpi do redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza o opublikowanie na łamach tygodnika sprostowania w trybie prawa prasowego.

Dodatkowo wezwie Sakiewicza do zaprzestania naruszania dóbr osobistych i usunięcia tych naruszeń pod rygorem wystąpienia do sądu. Podobne pismo trafi do Guzikiewicza.

W związku z tą sprawą do prokuratury zostanie złożone zawiadomienie  możliwości popełnienia przestępstwa z art. 238 kk polegającego na złożeniu fałszywego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA