fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Czesi przeciw premierowi. Największy protest od 1989 roku

AFP
Szacuje się, że ćwierć miliona Czechów zebrało się dziś w Pradze, aby domagać się rezygnacji premiera Andreja Babisza. Był to największy od aksamitnej rewolucji z 1989 roku pokaz niezadowolenia obywateli.

Organizatorzy protestu wierzą, że dziś w stolicy Czech demonstrowało około 250 tys. osób. Operator telefoniczny T-Mobile poinformował, że na podstawie wykorzystania sieci może stwierdzić, ze na miejscy było ponad 258 tys. osób. Rzecznik prasowy policji odmówił podania szacunkowej liczby uczestników.

Demonstranci przynieśli ze sobą transparenty z napisami "Zrezygnuj", "Mamy dość", "Nie zrezygnujemy z demokracji", inni machali czeskimi i unijnymi flagami. Na miejscu pojawiło się wiele rodzin z dziećmi. 

Babisz powiedział, że Czesi mają prawo do protestów, jednak stanowczo zaprzeczył, by zamierzał rezygnować ze stanowiska. Jego populistyczny ruch ANO wygrywa w sondażach, choć poparcie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy spadło nieznacznie do 27,5%. 

Premier ma również wystarczające poparcie w parlamencie. Zaplanowane na środę głosowanie w sprawie wotum nieufności może zakończyć się porażką opozycji. 

Andrej Babisz wszedł do polityki w 2012 roku. W 2017 roku został premierem, gdy jego populistyczne ugrupowanie ANO otrzymało w wyborach prawie 30 proc. głosów. 

Jeden ze skandali wokół premiera dotyczy dotacji unijnych, które przyznano byłej firmie Babisza z branży rolniczej. Prokuratorzy nie zdecydowali jeszcze, czy postawią szefowi rządu zarzuty. Sam premier zaprzecza oskarżeniom w tej sprawie.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA