fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Giertych po ataku na Adamowicza: Lekceważenie bezpieczeństwa

Roman Giertych
Fotorzepa, Robert Gardzinski
"Ciągle rozmyślam o sprawie, która prawie dokładnie rok temu wskazywała, że istnieje całkowite lekceważenie bezpieczeństwa osób, które pełnią funkcję publiczną" - napisał na Facebooku po ataku nożownika na prezydenta Pawła Adamowicza były wicepremier Roman Giertych.

"Dziś w nocy wszyscy modlimy się o zdrowie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza" - podkreślił Giertych.

Były wicepremier przypomniał następnie swój wpis z 25 stycznia 2018 roku w sprawie umorzenia śledztwa dotyczącego wybicia szyby w mieszkaniu Michała Tuska. Zdaniem Giertycha sprawa ta wskazywała, że "istnieje całkowite lekceważenie bezpieczeństwa osób, które pełnią funkcję publiczną".

"Po tamtym wpisie uwzględniono moje zażalenie i Policja opublikowała twarze przestępców, a następnie zostali oni szybko ustaleni. Ich proces zaczyna się w czwartek w Gdańsku. Z ustaleń śledztwa wynika, że poszukiwali oni mieszkania Tuska (prawdopodobnie Donalda), a kamień który wrzucili do pokoju gdzie mieszkały wnuki przewodniczącego RE mógł zabić" - dodaje Giertych.

"Mój wpis kończył się strasznym proroctwem, które oby się nie spełniło" - zauważa były wicepremier, który następnie przypomina wpis z stycznia 2018 roku kończący się słowami: "Czy włodarze prokuratury i Policji mają świadomość, że nie ścigając bandytów, którzy gotowi są kamieniem rzucić w pokój, gdzie mogą przebywać dzieci, ośmielają ich do gorszych przestępstw. Czy musi ktoś zginąć abyście otrzeźwieli?".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA