Lider partii KORWiN nie po raz pierwszy zaskoczył i nazwał PiS partią komunistyczną. - Ci, którzy to zrobili staną przed sądem w wolnej Polsce – Korwin-Mikke krytykował sztandarowy program rządu 500+.
Korwin-Mikke potwierdził informacje z artykułu „Rzeczpospolitej”, że KORWiN spotyka się z Pawłem Kukizem w celu wypracowania porozumienia, aby wspólnie wystartować w wyborach samorządowych.
- Wiele razy rozmawialiśmy z Kukizem i nigdy nie wspominał o dotacji – mówił Korwin-Mikke, pytany czy ruch Kukiz’15 chciałby współpracować, aby mieć dostęp do subwencji.
Prezes partii KORWiN komentował ostatnie kontrowersyjne wypowiedzi szefa IPN Jarosława Szarka i szefowej MEN Anny Zalewskiej. - Za wszystko co dzieje się na terenie okupowanym odpowiedzialny jest okupant – mówił o Jedwabnem. – Za to powinien przepraszać prezydent RFN. Dziwne, że minister edukacji nie jest odpowiednio wyedukowana.
Prowadzący program red. Jacek Nizinkiewicz pytał czy PiS pisze historię na nowo. - Ten kto ma władzę, ten układa historię, a polska historia jest najbardziej zakłamaną – mówił Korwin-Mikke. - Ok. 30 proc. wierzy we wszystko co rząd powie – dodał.
Lider KORWiN-a odniósł się również do przyczyn katastrofy smoleńskiej. - Chyba nie ma w Polsce pilota, który myślałby inaczej niż, że to była wina załogi – mówił Korwin-Mikke. Pytany dlaczego załoga próbowała lądować odpowiedział, że „widocznie mieli nadmierną wolę żeby wylądować”.
Zdaniem gościa programu elity Unii Europejskiej nie zmartwiły się Brexitem, wręcz przeciwnie – chciały go.
Korwin-Mikke mówił, że gdy wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych wygra Hillary Clinton, to dojdzie do wojny. - Sens NATO przestał istnieć, gdy rozpadł się związek sowiecki – mówił Korwin-Mikke, pytany o słowa Donalda Trumpa, który powiedział, że NATO nie ma sensu.
Gość przypomniał, że jego partia zbiera podpisy pod ustawą dotyczącą wprowadzenia kary śmierci. – Bronisław Komorowski podpisał konwencję, która znosi karę śmierci również w czasie wojny! – grzmiał Korwin-Mikke.