fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Nieruchomość za opiekę nie zawsze ze zwolnieniem z podatku od spadków i darowizn

Adobe Stock
Zupełnie obca osoba, która dziedziczy dom czy mieszkanie po śmierci podopiecznego, może liczyć na zwolnienie podatkowe. Musi jednak spełnić określone warunki.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatniczki, która spierała się z fiskusem o prawo do specjalnego zwolnienia z podatku od spadków i darowizn.

W sprawie chodziło o zapisaną od lat w ustawie specjalną preferencję przewidzianą dla nieruchomości nabytych głównie w spadku, i częściowo w darowiźnie. Zasadniczo – w zależności od stopnia spokrewnienia – nabywca może liczyć na wyłączenie z opodatkowania ich czystej wartości łącznie do 110 mkw. Ulga ma jednak różny zakres w zależności od grupy podatkowej, ponadto jest obwarowana różnymi warunkami względem stopnia spokrewnienia. Dla osób z III grupy, czyli z dalszej rodziny i zupełnie obcych, dotyczy tylko nieruchomości nabytych w spadku. A do jej zastosowania konieczne jest sprawowanie opieki nad wymagającym jej spadkodawcą na podstawie pisemnej umowy z podpisem notarialnie poświadczonym, przez co najmniej dwa lata od dnia poświadczenia (art. 16 ust 1 pkt 3 ustawy o podatku od spadków i darowizn).

Z tej właśnie opcji chciała skorzystać skarżąca. We wniosku o interpretację wyjaśniła, że z mężem na podstawie testamentu odziedziczyli mieszkanie po znajomej. Ta zwróciła się z prośbą o dożywotnią opiekę po śmierci swojego męża. Była schorowana i nie miała innej rodziny. W zamian za opiekę zaproponowała zapisanie podatniczce i jej mężowi swojego mieszkania w spadku. Spadkodawczyni przez pewien czas funkcjonowała samodzielnie, a opieka nad nią sprowadzała się do pomocy w trudniejszych obowiązkach. Pod koniec życia jej stan zdrowia znacznie się pogorszył. Podatniczka wyjaśniła, ze zrezygnowała z pracy, by całodobowo zajmowała się podopieczną. Małżonkowie zostali też notarialnie jej pełnomocnikami. Była przekonana, że po śmierci podopiecznej nie musi płacić podatku od mieszkania w spadku.

Innego zdania był jednak fiskus. W jego ocenie podatniczka nie spełnia głównego warunku ulgi, tj. opieka nad spadkodawczynią nie była sprawowana na mocy umowy w odpowiedniej formie.

Kobieta nie zgadzała się z taką wykładnią przepisów. Zaskarżyła interpretację, ale przegrała. Najpierw racji nie przyznał jej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Zgodził się z fiskusem, że pełnomocnictwo notarialne spadkobierców z III grupy to za mało, żeby skorzystać z  ulgi. Pisemna umowa o sprawowanie opieki jest niezbędnym warunkiem ulgi i nie może być zastąpiona w żaden inny sposób. Preferencje trzeba bowiem interpretować ściśle.

Ostatecznie racji podatniczce nie przyznał też NSA, choć nie podszedł tak restrykcyjnie do kwestii umowy. Jak tłumaczył sędzia NSA Tomasz Kolanowski, po zmianach od 2017 r. orzecznictwo podchodzi już liberalniej do formy umowy. I gdy jest poświadczenie notarialne, np. pełnomocnictwo plus jakieś inne dokumenty, że opieka była sprawowana, sądy godziły się na preferencję. Niemniej w spornej sprawie, choć pełnomocnictwa notarialne były, to nie został spełniony drugi warunek, tj. sprawowania opieki przez co najmniej dwa lata. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 1810/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA