fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

PIT od sprzedaży nieruchomości nabytej w spadku po małżonku: Skarbówka nie obłowi się na opodatkowaniu wdowiego grosza

www.sxc.hu
O tym, czy współmałżonek zapłaci PIT od sprzedaży nieruchomości dorobkowej nabytej w spadku po żonie lub mężu, decyduje data jej pierwotnego nabycia.

W poniedziałek Naczelny Sąd Administracyjny podjął precedensową uchwałę w sprawie zasad opodatkowania sprzedaży nieruchomości nabywanych w spadku po zmarłym współmałżonku. Wynika z niej, że znakomita większość tych, którzy szybko po śmierci współmałżonka decydują się sprzedać ich dorobkowe mieszkanie czy dom, nie zapłaci PIT od takiej transakcji.

Kanwą uchwały był konkretny przypadek. Podatniczka kilka miesięcy po śmierci męża w imieniu swoim oraz dzieci sprzedała spółdzielcze mieszkanie, które małżonkowie kupili wiele lat wcześniej do majątku wspólnego.

Problemy zaczęły się, gdy tuż przed upływem terminu przedawnienia sprawą sprzedaży mieszkania zainteresował się fiskus. Uznał, że kobieta powinna zapłacić PIT od tej części mieszkania, która przypadła jej po mężu. Tłumaczył, że w tym zakresie doszło do ponownego nabycia mieszkania w spadku. A skoro od końca roku nabycia do odpłatnego zbycia nie minęło pięć lat, to należy się podatek.

Wdowa nie zgadzała się z taką wykładnią. Tłumaczyła, że mieszkanie zostało kupione w 1993 r. do wspólnego majątku małżeńskiego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku przyznał jej rację. Skoro małżonkowie nabyli raz nieruchomość do majątku wspólnego, to wdowa nie mogła nabyć jej powtórnie.

Fiskus nie dawał za wygraną. Sprawa trafiła do NSA, który zwrócił uwagę na rozbieżność orzecznictwa w takich sprawach i wystąpił z pytaniem do siedmioosobowego składu. Sprowadzało się ono do tego, czy w przypadku sprzedaży nieruchomości, praw do nich czy udziałów, które wcześniej należały do majątku wspólnego, a zostały nabyte w spadku po współmałżonku, termin pięcioletni od sprzedaży części ponad własny udział wdowca czy wdowy liczy się od nowa czy od pierwotnego nabycia.

Siedmioosobowy skład NSA opowiedział się za wykładnią korzystną dla wdowców. Stwierdził, że dla celów PIT datą, od której zależy opodatkowanie nieruchomości, jest moment ich nabycia do majątku wspólnego małżonków, a nie, jak chciał fiskus, nabycia w spadku. NSA zauważył, że w przypadku szybkiego zbycia nieruchomości nabytych m.in. w spadku, ze względu na brak kosztów nabycia, opodatkowaniu w zasadzie podlega przychód, a nie dochód. Już samo to może budzić wątpliwości. Decydujące znaczenie miał jednak kodeks rodzinny i opiekuńczy i jego regulacje dotyczące wspólności majątkowej małżeńskiej. Skoro w tym przypadku nie można wyodrębnić udziałów we współwłasności, nie można liczyć terminu od jej ustania, tj. śmierci współmałżonka.

Sąd odwołał się też do zasady in dubio pro tributario, czyli rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. Jak zauważył sędzia NSA Tomasz Kolanowski, w sprawach, w których mamy do czynienia z nieprofesjonalnym obrotem, ta zasada powinna mieć szczególne zastosowanie. W przypadkach takich jak sporny podatnicy nie będą musieli dzielić się wdowim groszem z fiskusem.

—Aleksandra Tarka

sygnatura akt: II FPS 2/17

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA