fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Opłata od internetowych platform filmowych niby poprawna, a jednak podwójna

Adobe Stock
Podatek od internetowych platform filmowych będzie dotkliwy, szczególnie dla grup kapitałowych.

Uchwalona przez Sejm w tzw. tarczy antykryzysowej opłata od serwisów wideo na żądanie (VOD) ma zasilić budżet Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Ta opłata (wnoszona dotychczas m.in. przez kina, telewizje i dystrybutorów filmowych) ma w założeniach rządu zrównoważyć wpływy PISF w sytuacji, gdy kina są zamknięte.

Od strony czysto legislacyjnej ta zmiana nie narusza standardów prawodawstwa. Tak uważa Tomasz Grucelski, adwokat i rzecznik patentowy w kancelarii JWP, zrzeszonej w sieci Kancelarie RP.

– Wątpliwości może budzić jedynie tempo procesu legislacyjnego i nałożenie tej opłaty na stałe, a nie tylko na szczególny czas epidemii – uważa ekspert. Uważa on, że dziś, gdy serwisy VOD wciąż czynne, taka regulacja może mieć sens.

Włodzimierz Schmidt, prezes Związku Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska, wskazuje jednak, że obciążenie internetowych platform filmowych 1,5-proc. opłatą od obrotów jest dla nich nie tylko zaskoczeniem, ale też ciosem finansowym.

– Podmioty będące adresatami proponowanych obciążeń ponoszą już wskutek epidemii Covid-19 straty wynikające z braku możliwości realizacji zaplanowanych i kontynuacji dotychczasowych produkcji audycji audiowizualnych przewidzianych m.in. w ramówkach nadawców, jak też ze spadku wpływów reklamowych – wylicza Schmidt. I dodaje, że w dzisiejszej sytuacji nakładanie na te podmioty dodatkowej daniny jest działaniem o charakterze wręcz represyjnym.

IAB Polska w oświadczeniu przesłanym do premiera zauważa też, że obciążenie może wynieść realnie więcej niż półtora procent obrotów. Dotychczas bowiem w ustawie o kinematografii był mechanizm pozwalający grupie kapitałowej na takie rozliczenie opłaty, by była płacona tylko raz. Teraz każdy podmiot z grupy prowadzącej VOD, telewizję czy kino będzie musiał płacić oddzielnie.

– Praktyka jednokrotnego opłacania tej daniny stała się powszechna i akceptowana, a w orzecznictwie NSA uznaną za właściwą – zauważa Włodzimierz Schmidt.

Przypomina on, że zakaz pobierania podwójnych danin od tej samej czynności sformułował NSA w wyrokach z 10 maja 2012 r. (sygn. II GSK 542/11) oraz z 16 października 2018 r. (sygn. II GSK 3397/16).

Rozstrzygnięte przez NSA sprawy odnosiły się bezpośrednio do opłaty uiszczanej dotychczas przez kina czy telewizje. Zresztą tak jak dotychczas opłaty te, choć nienazywane podatkami, mają podlegać przepisom proceduralnym ordynacji podatkowej.

Etap legislacyjny: ustawa trafi do Senatu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA