fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Roczne rozliczenie PIT: opieka naprzemienna z podwójną premią

123RF
Każde z rodziców na przemian zajmujących się dzieckiem może skorzystać z preferencyjnego rozliczenia podatku.

Wspaniałe wieści dla rodziców, którzy po rozwodzie czy rozstaniu na przemian, ale osobno zajmują się wspólnym potomstwem. W czwartek Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że każde z nich może skorzystać z jednej z największych premii podatkowych, tj. rozliczenia jako osoby samotnie wychowującej dzieci.

Pokojowy rozwód

Sprawa dotyczyła podatnika, który po rozwodzie zgodnie zajmował się z byłą żoną wspólnym dzieckiem. We wniosku o interpretację podał, że przy rozwodzie sąd powierzył obojgu rodzicom wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnim. Sąd ustalił też opiekę naprzemienną, wskazując, że dziecko przez tydzień będzie przebywać z jednym z rodziców, a następnie przez tydzień z drugim. Mężczyzna oświadczył, że zmiana następuje w każdą niedzielę. W okresie wakacji dziecko przebywa u każdego z rodziców przez dwa tygodnie. Sąd obciążył oboje rodziców kosztami utrzymania dziecka.

Czytaj także:

Z wniosku wynikało, że rozwiedzeni rodzice zajmują się pociechą zgodnie z orzeczeniem sądu. Co więcej, ojciec podkreślał, że ze względu na charakter pracy zawodowej matki zajmuje się dzieckiem także w tygodniach, w których powinno mieszkać z nią. Są to trzy–cztery godziny dziennie przez trzy–pięć dni w tygodniu.

Podatnik podkreślał, że gdy dziecko przebywa u niego, zajmuje się samodzielnie jego wychowywaniem. Uważał, że takie sprawowanie opieki daje mu prawo do rozliczenia rocznego PIT w preferencyjny sposób, zgodnie z którym podatek określa się w podwójnej wysokości, ale od połowy dochodów, czyli w premii dla osób samotnie wychowujących dzieci. W jego ocenie bowiem do uznania rodzica za osobę samotnie wychowującą dziecko nie jest konieczne wychowywanie go nieprzerwanie przez cały rok. Zastrzegł, że spełnia wszystkie pozostałe warunki.

Fiskus na tak liberalne podejście do preferencji zielonego światła jednak nie dał. Przypomniał, że niezbędną przesłanką korzystania z preferencji jest, by osoba w trakcie roku podatkowego faktycznie samotnie wychowywała dziecko. A w spornym przypadku tak nie jest. Jak tłumaczyli urzędnicy, art. 6 ust. 4 ustawy o PIT nie może być interpretowany tak, że każda osoba mająca dzieci i znajdująca się w stanie wolnym w nim wskazanym samotnie wychowuje dziecko. Z istoty pojęcia „osoba samotnie wychowująca dziecko" wynika bowiem, że jest to osoba, która w określonej sytuacji, w określonym czasie zupełnie sama zajmuje się wychowywaniem dziecka, stale troszczy się o jego byt materialny i rozwój emocjonalny.

Ojciec zaskarżył interpretację i wygrał. Najpierw rację przyznał mu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Wytknął fiskusowi, że pomija jeden ważny szczegół. Od 1 stycznia 2011 r. ustawodawca, nowelizując przepisy, nie tylko zrezygnował z legalnej definicji osoby samotnie wychowującej dzieci, ale nadał też nowe brzmienie art. 6 ust. 4 ustawy o PIT. Przy czym zrezygnował z zapisu, że za osobę samotnie wychowującą dzieci uważa się „jednego z rodziców". Tym samym w ocenie WSA zamierzony zabieg ustawodawcy doprowadził do stanu prawnego, w którym status osoby samotnie wychowującej dzieci może mieć każde z rodziców spełniających pozostałe kryteria.

Wola ustawodawcy

Ostatecznie to korzystne dla podatników stanowisko potwierdził NSA. Również w jego ocenie podatkowa sytuacja rodziców, którzy po rozwodzie czy rozstaniu zgodnie naprzemiennie zajmują się wspólną pociechą, zmieniał się diametralnie od 1 stycznia 2011 r. Ustawodawca zrezygnował z zastrzeżenia, że chodzi o jedno z rodziców.

Poza tym, jak podkreślał sędzia sprawozdawca Bogusław Wolas, samotne wychowywanie nie musi mieć miejsca przez cały rok podatkowy. Wystarczy, że samodzielną opiekę podatnik realizuje przez określony czas, naprzemiennie z drugim rodzicem. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 752/18

Robert Krasnodębski radca prawny, doradca podatkowym, partner w kancelarii Rymarz Zdort

Problematyką preferencji podatkowej związanej z samotnym wychowywaniem dzieci sądy administracyjne muszą zajmować się dość często. Wynika to nie tyle z niejasności przepisów, ile raczej z tendencji organów do dość wąskiego i ograniczonego podejścia do sytuacji, w których może ona zostać zastosowana. Powodem tego jest przekonanie, że ulgi czy preferencje jako wyjątek od zasady powszechności opodatkowania zawsze powinny być interpretowane zawężająco. Niestety, nie są w stanie zmienić tego nawet kolejne wyroki, w których sądy, zauważając różnorodność sytuacji rodzinnych i osobistych, dopuszczają możliwość skorzystania z ulgi przez kolejne grupy rodziców. Warto zatem, aby administracja podatkowa, oceniając możliwość skorzystania z preferencji – wzorem sądów – brała pod uwagę także cel danej ulgi oraz kontekst jej wprowadzenia i funkcjonowania w systemie prawnym.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA