Reklama

Paweł Piskorski: Zawsze obawiałem się tych od śmierci

Pewne rzeczy powinny same nadejść poprzez ewolucję społeczną, demograficzną itd. Wymuszanie z zewnątrz określonych procesów może wywołać reakcję obronną. Tym bardziej że PiS przeprowadza swoje zmiany dostatecznie inteligentnie, żeby zawsze móc wskazać kraj starej Unii, gdzie istnieją takie same zasady, które oni właśnie wprowadzają - mówi Paweł Piskorski, przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego, były europoseł PO.
Byłem, jestem zwolennikiem pogłębiania integracji europejskiej. Konstytucja europejska była dobrym d

Byłem, jestem zwolennikiem pogłębiania integracji europejskiej. Konstytucja europejska była dobrym dokumentem na tamten czas. Nie obalała podstawowego założenia, że Unia ma szanować różnorodność krajów członkowskich, i to mi bardzo odpowiadało. Na zdjęciu: europoseł Piskorski podczas spotkania Grupy Politycznej PPE-ED

Foto: PAP

Plus Minus: Polska dogadała się z Unią Europejską w sprawie funduszy za praworządność. Jak się panu to podoba? Był pan jednym z krytyków mechanizmu warunkującego wypłatę pieniędzy przestrzeganiem praworządności.

Krytykowałem koncepcję, żeby wypłatę pieniędzy budżetowych powiązać z szeroko rozumianą zasadą praworządności, obejmującą m.in. sprawy ideowe. Ponieważ praworządność ograniczono do spraw prawidłowego wydawania funduszy unijnych, jestem bardzo zadowolony, że doszło do tego porozumienia. Bałem się, co może wyniknąć ze zwarcia. Na szczęście w Unii wzięło górę myślenie – powoli i tak swoje osiągniemy, rozkładając proces na lata.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama