fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Czy postęp technologiczny ma źródła chrześcijańskie

„Newton”, obraz angielskiego poety, malarza i grafika Williama Blake’a (1795 rok).
Wikipedia
Konserwatyści widzą w transhumanizmie wyłącznie bezbożne procedery skierowane przeciwko naturze ludzkiej – jak zmiany płci czy manipulacje genetyczne. Tymczasem wyrasta on z chrześcijańskich dążeń do przemiany człowieka, tyle że je wypacza.

W wydanej w 1956 r. klasycznej już powieści science fiction „Gwiazdy moim przeznaczeniem" Alfred Bester opisuje przygody Gully'ego Foyle'a, człowieka posiadającego zdolność teleportacji – przemieszczania się wraz z ciałem wszędzie tam, gdzie skieruje swoją myśl. Wraz z rozwojem akcji bohater odkrywa, że zdolność ta ewoluuje – że siłą swojego umysłu może w coraz większym stopniu panować na swoim ciałem i otaczającą go materią. Jego skoki w przestrzeni są więc coraz dalsze. Na końcu powieści przemiana ta idzie tak daleko, że pozwala mu wznieść się ponad uwarunkowania ziemskie i odbywać mentalno-cielesne podróże po całym kosmosie, odwiedzać kolejne galaktyki, kontemplować z bliska gwiazdy.

Powieść Bestera jest dziś uznana za jedną z pierwszych tak wyraźnych wizji transhumanistycznych w literaturze Zachodu. Jest to wizja rzeczywiście pobudzająca wyobraźnię, lecz przede wszystkim daje ona nadzieję. Nadzieję na oswojenie kosmosu, w którym od cza...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA