4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Z wyjątkiem Lwa Rywina, który został ostatnio zmuszony do założenia elektronicznej bransoletki, bohaterowie afery sprawiają wrażenie, jakby właśnie odzyskiwali utracone wpływy
Nadajnik w systemie dozoru elektronicznego wygląda trochę jak zegarek. Umieszcza się go powyżej kostki na nodze lub na przegubie dłoni. Urządzenie cały czas wysyła sygnały, dzięki czemu centrala monitorowania wie, że skazany znajduje się w miejscu odbycia kary. A ma obowiązek znajdować się w nim w ściśle określonych, nakazanych przez sąd godzinach.
Taką elektroniczną bransoletkę musiał założyć słynny producent filmowy Lew Rywin. Właśnie skończył odbywanie w swoim mieszkaniu na warszawskiej Sadybie ponad dwumiesięcznej kary w systemie dozoru elektronicznego. Jego skazanie ma związek z tzw. aferą Rywina, która mimo upływu kilkunastu lat wciąż kładzie się na życiu producenta głębokim cieniem.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.