Reklama

Dwie strony prawdy

W hiszpańskiej powieści Fernanda Aramburu „Patria" czytamy, że „wiele znajomości zniszczyła polityka". Ten cytat najlepiej oddaje istotę serialowej adaptacji książki Aramburu, gdzie oglądamy historię dwóch rodzin z Hiszpanii, które poróżnił brutalny konflikt. Tło opowieści stanowią bowiem działania baskijskiej organizacji separatystycznej o charakterze terrorystycznym – ETA.
Dwie strony prawdy

Foto: materiały prasowe

Akcja serialu, jak nietrudno się domyślić, rozgrywa się w Kraju Basków, na północy Półwyspu Iberyjskiego. W deszczowy dzień, przed własnym domem ginie przedsiębiorca Txato. Wiele lat później, w dniu, w którym ETA ogłosiło zawieszenie broni, wdowa po mężczyźnie odwiedza cmentarz, na którym pochowany jest mąż. Postanowiła wrócić do rodzinnej wioski, aby odkryć sprawcę zbrodni.

W pierwszym odcinku „Patrii" dostajemy pozornie niepasujące do siebie puzzle. Atmosfera coraz bardziej gęstnieje, lecz nielinearna narracja wciąż utrudnia ułożenie całego obrazka. Na pierwszym planie śledzimy losy dwóch zaprzyjaźnionych kobiet – Bittori, czyli rzeczona wdowa po Txato, i Miren. Pewnego dnia po wizycie w kawiarni jadą autobusem do domu, na który napadają demonstranci popierający walkę o wolność Kraju Basków. Miren zauważa wśród tłumu syna. W domu okazuje się, że Joxe Mari przystąpił do ETA. Chłopak reprezentuje młode pokolenie, tworzące drugi plan serialu. Oprócz Joxe Mari, ucznia i piłkarza, poznajemy też jego siostrę Arantxę i najmłodszego Gorka. Z drugiej strony mamy dzieci Bittori i Txato – poszukującą miłości Nereę i przyszłego lekarza Xabiera.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama