fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piotr Sztompka: Polaków problem z zaufaniem społecznym

Fotorzepa/Piotr Guzik
Wspólnotę można budować od dołu przez rodzinę, przyjaciół, sąsiadów czy współpracowników. Zaufanie społeczne odnosi się bowiem również do rzeczy małych. Dobrze, gdy wiem, że w razie potrzeby sąsiad użyczy mi cukru - mówi socjolog Piotr Sztompka.

Plus Minus: „Dowieriaj, no prowieraj" – mawiał towarzysz Stalin. Ufaj, ale sprawdzaj. Trudno uwierzyć, by jego prawdy stały się polskim credo, badania dowodzą jednak, że od lat mamy problem z wzajemną nieufnością.

Z jednej strony z nadmierną nieufnością: w rankingach zaufania społecznego, w których przodują kraje skandynawskie: Dania, Norwegia, Szwecja czy Islandia, zajmujemy ostatnie pozycje przed Bułgarią, Cyprem i Słowacją...

A z drugiej strony?

Ze ślepą ufnością, równie złą, co paranoiczna podejrzliwość. Kredytu zaufania trzeba udzielać, opierając się na mocnych przesłankach. Nam zdarza się czynić to tylko ze względu na czyjś dobry wygląd czy elegancję małżonki...

Dlatego widzę w nieufności zdrowy mechanizm obronny. Nie ufając ongiś naiwnie, że państwo sprawuje elementarny patronat nad zbiorowym interesem obywateli, nie byłabym dziś frankowiczem...

Ma pani rację, nieufność jest w pewnym sensie mechanizmem obronnym. Pod warunkiem jed...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA