fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nie uda się ocalić wszystkich polskich zabytków na Wschodzie

Tomasz Wierzejski, Fotonova
Ważna część naszej spuścizny kulturowej znajduje się na terytorium innych państw. Bez tamtejszych zabytków architektury i sztuki, archiwaliów, bibliotek i cmentarzy nie można zrozumieć polskiej przeszłości ani o niej opowiedzieć. Ich ochrona jest wyzwaniem, przed jakim stanęło polskie państwo po 1989 r. Jak sobie z tym poradziliśmy?

Nie zawsze pamiętamy, że Lwów to jedno z nielicznych dużych miast II Rzeczypospolitej, jakie niemal nie ucierpiało w czasie II wojny światowej. To również miejsce szczególnego nagromadzenia zabytkowej architektury związanej z polską kulturą i historią. W tamtejszej Bibliotece im. Stefanyka, która przejęła ok. 70 proc. przedwojennych zbiorów Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, przez ponad wiek zaborów pełniącego funkcję narodowej książnicy Polaków, jest przechowany m.in. jedyny na świecie komplet XIX-wiecznych wydawnictw opublikowanych w języku polskim. To we Lwowie – a nie w Warszawie czy Krakowie – znajduje się największy zbiór archiwaliów dotyczący dziejów Polski, a w Lwowskiej Galerii Sztuki (do 1998 r. Lwowskiej Galerii Obrazów) jedna z najpełniejszych kolekcji polskiego malarstwa od końca XVIII po początek XX wieku. W kijowskiej Narodowej Bibliotece Narodowej Ukrainy im. Wiernadskiego przechowywany jest księgozbiór zamkowy Stanisława Augusta Poniatowskiego, zakupiony w 1805 r....

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA