fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory II RP. Co nam to przypomina?

W pierwszych polskich wyborach parlamentarnych w styczniu 1919 r. najwięcej głosów zdobył Związek Sejmowy Ludowo-Narodowy Wojciecha Korfantego (32,5 proc.), znacznie wyprzedzając PSL „Wyzwolenie” (17,3 proc.) i PSL „Piast” (13,1 proc.). Obrady Sejmu Ustawodawczego otworzył 10 lutego 1919 r. naczelnik państwa Józef Piłsudski – na zdjęciu w drodze na uroczystości
NAC
Masy są z nami. Tylko głupia inteligencja szuka różnych własnych kącików i gabinecików, nie zdając sobie sprawy, co znaczy mieć zdrowy ruch mas za sobą – pisał niemal 100 lat temu endek Juliusz Zdanowski. Jak bardzo zmieniła się od tamtych czasów przedwyborcza gorączka?

Jak za 100 lat będą postrzegane współczesne kampanie wyborcze? Niewykluczone, że jako czas kumulacji wszelakich tandetnych politycznych zagrywek i populistycznych haseł, nieodłącznych ich części. Czy jednak w różnych momentach dziejowych nie występują one w różnym natężeniu?

Trudno dziś przykładać współczesne miary np. do kampanii parlamentarnych z 20-lecia międzywojennego. Zwłaszcza tych dwóch pierwszych: ze stycznia 1919 r. i jesieni 1922 r. Ale jeżeli szukamy choćby namiastek szerszej debaty publicznej i zarodków przyszłego społeczeństwa obywatelskiego, najlepiej upatrywać ich właśnie wtedy. W kolejnych latach sanacja coraz bardziej przykręcała śrubę, ograniczając polityczne wolności, czyniąc z demokracji fikcję. Niemniej na początku II RP choć trochę próbowaliśmy uczyć się nowoczesnej kultury politycznej. Z jakim skutkiem?




Wszyscy zapaśnicy pewni zwycięstwa

Najtrudniej było niewątpliwie z wyborami do Sejmu Ustawodawczego na po...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA