fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Plus Minus

Godzilla kontra megaklisza

materiały prasowe
Rzecz dzieje się kilka lat po wydarzeniach pokazanych w poprzednim obrazie o słynnym potworze z 2014 r., kiedy to ujawnienie się potworów zmieniło oblicze ludzkości. W tym także rodziny Russellów, głównych bohaterów wchodzącego właśnie na ekrany filmu: Emmy (Vera Farmiga) i Marka (Kyle Chandler), małżeństwa, które w pożodze straciło syna, przez co ich drogi się rozeszły. W tle dramatu jest niezwykłe urządzenie umożliwiające kontrolę nad pradawnymi stworzeniami, władze chcące ustawowo regulować nową sytuację i – oczywiście – ekoterroryści pragnący przywrócić równowagę na planecie.

Mówiąc bez ogródek: to nie jest dobry sequel, raczej wyrób studyjny pozbawiony jakiejkolwiek wrażliwości reżyserskiej. Absurd goni absurd, a bohaterowie – stereotypowi do bólu – stale ocierają się albo o patos, albo o niezamierzony komizm. Już w filmie z 2014 r. twórcy nie radzili sobie z relacjami pomiędzy bohaterami, ale przynajmniej zaserwowano widzom napięcie – subtelnie odraczano w czasie wejście na ekran wielkiego jaszczura.

W przypadku produkcji Michaela Dougherty'ego wprost należałoby powiedzieć: skończcie gadać i dajcie im się trochę pookładać! Rzeczywiście, sekwencje walk pomiędzy monstrami to jedyne sceny warte uwagi, lecz nawet one, pomimo spektakularności na wysokim poziomie, nie są wolne od wad. Zwłaszcza że chwilami trudno percepcyjnie nadążyć za tym, co dzieje się na ekranie.

Scenariusz, który zapowiada otwarcie kolejnej franczyzy – Godzilla vs. King Kong, obfituje w piętrzące się głupkowatości, przewidywalne rozwiązania i powiela klisze. Nie ratuje go nawet to, że ma stanowić dość toporną metaforę lęków współczesnego człowieka, jakże odpowiedzialnego za aktualny stan Ziemi.

„Godzilla II. Król potworów", reż. M. Dougherty, dystr. Warner Bros

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA