4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Co naprawdę zaskakuje po lekturze tych 500 stron? Otóż Kornhauser jawi się w swych szkicach jako niestrudzony polemista, celujący w bardzo zawoalowany język, barwny i gęsty. To autor specjalizujący się w rozmaitych szkołach ironii i posługujący się niezliczoną liczbą odmian ciętej riposty.
Kornhauser stający w polemiczne szranki z erudycyjnym zapleczem zawsze jednak ma na uwadze dobro samej literatury. Jego głos jest wart namysłu, choć wciąż pozostaje mało donośny, nieznany dla młodszego pokolenia krytyków. Poeta i eseista traktuje literaturę jako przestrzeń dla zawiązywania się wspólnoty, którą spajać ma przede wszystkim podobna wrażliwość. Jednocześnie jest otwarty na punkty widzenia innych, honoruje różne głosy, przyzwalając na polifonię (nie mylić z kakofonią). Sam autor określił to tak: „Pisać nie dla wszystkich, ale pisać, mając na uwadze wszystkich".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.