fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Robert Mazurek: Co pił Jezus?

Recanti Bituni 2016 176 zł
wina-mp.pl
To, o dziwo, jedno z częściej zadawanych pytań, oczywiście oprócz próśb o „fajne, czerwone, półwytrawne winko do 20 zł". Mógłbym rzec, że nauka – a czytałem o tym sporo – odpowiada na to rozbrajającym: „Nie wiadomo", i zakończyć rozważania. No, ale skoro zacząłem...

Otóż łatwiej powiedzieć, czego Jezus nie pił. Na pewno nie pił win podobnych do uprawianych dziś na Bliskim Wschodzie, bo to niemal bez wyjątku szczepy francuskie, odpuśćcie więc sobie zakupy w Kanie Galilejskiej. Choć ampelografowie (specjaliści od winorośli) i archeolodzy odkryli 20 gatunków, które 2 tysiące lat temu uprawiano w Palestynie, to nie przetrwały one w stanie czystym. Dabouki, hamdani, jamdali – to lokalne odmiany, ale nie wiadomo, czy to z nich robiono wino podawane w Kanie.

W połowie drogi między Tel Awiwem (wieczna balanga, high-tech, geje) i Hajfą (przemysł, Rosjanie i ich kiełbasy) wina robi Recanati, który prócz tego co wszyscy postawił na antyczne szczepy. Marawi to grejpfrutowo-cytrynowo-rabarbarowe wino w nowoświatowym, czyli beczkowym, wydaniu. Parker to kocha, ale Jezus nie miał szans poznać tego aromatu wanilii, bo tak win wtedy nie robiono. Bittuni to jeszcze większy rarytas. Tego szczepu już prawie nie ma, ale wino jest, i to naprawdę d...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA