fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Michał Szułdrzyński: Co łączy zaufanie społeczne i cyberbezpieczeństwo?

Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz
Przysłuchując się kilka dni temu w Tallinie konferencji na temat cyfryzacji państwa i jego usług, zdałem sobie sprawę z bardzo nieoczywistego skutku ubocznego głębokiego konfliktu politycznego w Polsce. Nagle zrozumiałem bowiem, że stanowi on poważną barierę rozwoju naszego kraju oraz zagrożenie dla jego bezpieczeństwa, w tym cybernetycznego.

Dlaczego? Warto zauważyć, że istnieje nieoczywista z pozoru korelacja pomiędzy społecznym zaufaniem a poziomem rozwoju technologicznego państwa. Wśród siedmiu państw o najwyższym zaufaniu i tych najbardziej cyfrowo rozwiniętych znajdziemy sześć tych samych: Danię, Norwegię, Szwecję, Islandię, Holandię i Szwajcarię.

Skąd to podobieństwo? Cyfryzacja usług publicznych wiąże się z zagrożeniem jeszcze większą kontrolą obywateli ze strony państwa. Zgadzając się na to, by kolejne usługi publiczne dostępne były online, musimy się liczyć z ryzykiem jeszcze większej inwigilacji. Jeśli więc ufamy, że państwo nie użyje tych informacji przeciwko nam, godzimy się na wzmocnienie jego siły.

Dziś to państwa są ostatnią nadzieją w cyfrowym świecie. Sami jesteśmy bezradni, jeśli staniemy oko w oko z internetowymi gigantami. Tylko państwo albo ich grupa (np. UE) może próbować poskromić wielkie korporacje, narzucić im jakieś reguły. Bez zaufania do państwa nie...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA