fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dwie koncepcje człowieka

Para jednopłciowa
AdobeStock
Na niedzielę 16 maja berliński jezuita o. Jan Korditschke zapowiedział specjalne nabożeństwo, podczas którego ma błogosławić pary tej samej płci. W maju w ponad stu kościołach nominalnie katolickich odbywają się święta błogosławieństwa, podczas których, przy łopotaniu tęczowych flag, księża błogosławią „wszystkie kochające się pary pod hasłem #liebegewinnt" (miłość zwycięża), bez względu na ich orientację seksualną. Część ekspertów uważa, że to już schizma, ponieważ w marcu papież zgodził się na publikację przez Kongregację Nauki Wiary oświadczenia, w którym Kościół zakazał błogosławieństwa czy jakiegokolwiek kościelnego uznawania związków osób tej samej płci. Księża niemieccy zwracają się więc przeciwko nauczaniu własnego Kościoła.

Problemem nie jest tu wyłącznie kwestia posłuszeństwa czy nie – choć oczywiście hierarchiczna struktura Kościoła posłuszeństwa wymaga. Problemem jest to, że niemieccy księża, decydując się na taki ruch, odrzucają pewną bardzo ważną część katolickiej wiary. W pasjonującej dyskusji, zorganizowanej kilka dni temu przez Instytut Tertio Millennio, między wybitnym prawnikiem prof. Josephem Weilerem a wybitnym katolickim filozofem prof. Georgem Weigelem, ten ostatni przypomniał, że spór pomiędzy nauczaniem Kościoła a nowoczesnością dotyczy przede wszystkim antropologii. Tym, co różni Kościół od myślenia w duchu tzw. ponowoczesności, jest inne rozumienie tego, kim jest człowiek. Pierwsza antropologia opiera się na koncepcji natury człowieka stworzonego przez Boga, tę drugą Weigel nazywa opartą na przyjemności.

Katolicka antropologia zakłada istnienie ludzkiej natury. Bóg stworzył człowieka, który nie jest bytem nieokreślonym i który nie jest w...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA