Reklama

Bielan, Gowin, Kaczyński. Starcie drapieżników

Dlaczego wojna w Porozumieniu wybuchła właśnie teraz? Jaka przyszłość czeka Jarosława Gowina? I czy w Polsce jest jeszcze miejsce na tzw. umiarkowaną prawicę?
Chemii w tym duecie nie było od dawna. Na zdjęciu Adam Bielan i Jarosław Gowin w 2019 r. podczas gal

Chemii w tym duecie nie było od dawna. Na zdjęciu Adam Bielan i Jarosław Gowin w 2019 r. podczas gali w Teatrze Dramatycznym w Płocku

Foto: PAP/Piotr Augustyniak

Mamy dwa Porozumienia z dwoma prezesami i dwojgiem rzeczników prasowych. Każda ze stron zwołuje ciała statutowe, powołuje się na ich uchwały (pytanie, ilu członków bierze w nich udział) i nie uznaje strony drugiej. Zaczęła się już nowa wojna o klucze do siedziby. Ale ta awanturka w stylu kanapowych partii z lat 90. ma przecież przełożenie na całą koalicję rządową. Skoro Jarosław Gowin ma za sobą 13 z 18 posłów, raczej nie da sobie zabrać szyldu, a na pewno nie bez walki. Za to sam jest w stanie pozbawić rząd Mateusza Morawieckiego większości. Wypada więc raz jeszcze powtórzyć: po co poddawać to testowi?

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama