Reklama
Rozwiń
Reklama

Bończa-Tomaszewski: Polska powinna się odnaleźć w świecie technopolityki

Jeśli nie zaczniemy działać, czeka nas społeczeństwo plutokratyczne, potwornie rozwarstwione. Z jednej strony zamożni będą kreować nowe technologie i kontrolować kapitał, a z drugiej gigantyczna nadwyżka zbędnej siły roboczej będzie żyła na granicy ubóstwa – uważa filozof nauki, Nikodem Bończa-Tomaszewski.
Trudno się dziwić temu, że chcieliśmy naśladować Zachód, bo po ponad 300 latach ciężkich czasów Pola

Trudno się dziwić temu, że chcieliśmy naśladować Zachód, bo po ponad 300 latach ciężkich czasów Polacy po prostu zasługiwali na dobrobyt, na chwilę oddechu, a nie tylko zaciskanie pasa. A teraz zasługują na co najmniej sto lat pokoju – mówi Nikodem Bończa-Tomaszewski

Foto: Forum, Łukasz Dejnarowicz

Plus Minus: Jak będzie wyglądała Polska za sto lat?

Stworzenie tak dalekosiężnej wizji wymaga odwagi. Musimy odpowiedzieć sobie na trudne, niepopularne pytania, co do których nie będzie powszechnej zgody społecznej. Ale jeśli nie odpowiemy na nie, to nie będziemy w stanie sformułować żadnej sensownej polityki, rozumianej jako działanie zmierzające ku wspólnego dobru.

Pozostało jeszcze 99% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama