fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bończa-Tomaszewski: Polska powinna się odnaleźć w świecie technopolityki

Trudno się dziwić temu, że chcieliśmy naśladować Zachód, bo po ponad 300 latach ciężkich czasów Polacy po prostu zasługiwali na dobrobyt, na chwilę oddechu, a nie tylko zaciskanie pasa. A teraz zasługują na co najmniej sto lat pokoju – mówi Nikodem Bończa-Tomaszewski
Forum, Łukasz Dejnarowicz
Jeśli nie zaczniemy działać, czeka nas społeczeństwo plutokratyczne, potwornie rozwarstwione. Z jednej strony zamożni będą kreować nowe technologie i kontrolować kapitał, a z drugiej gigantyczna nadwyżka zbędnej siły roboczej będzie żyła na granicy ubóstwa – uważa filozof nauki, Nikodem Bończa-Tomaszewski.

Plus Minus: Jak będzie wyglądała Polska za sto lat?

Stworzenie tak dalekosiężnej wizji wymaga odwagi. Musimy odpowiedzieć sobie na trudne, niepopularne pytania, co do których nie będzie powszechnej zgody społecznej. Ale jeśli nie odpowiemy na nie, to nie będziemy w stanie sformułować żadnej sensownej polityki, rozumianej jako działanie zmierzające ku wspólnego dobru.

Bo jeśli nie wiemy, dokąd zmierzamy...

...to nie wiemy, jaki sens mają nasze decyzje i działania. Kiedy w zeszłym roku obchodziliśmy stulecie odzyskania niepodległości, skupiliśmy się właściwie wyłącznie na historii – nikt się nie pokusił o projekcję przyszłości, o narrację nie o tym, jak Polska odzyskiwała niepodległości, jak przetrwała II wojnę światową i komunizm, tylko co musimy zrobić przez najbliższe sto lat i jakiej Polski chcemy w roku 2118. To pokazuje, że zatraciliśmy ważną część naszego dziedzictwa.

Czyli?

Jeśli spojrzymy na XIX-wieczną myśl niepodległośc...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA