fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona środowiska

Smog: zakaz palenia w kominkach na Mazowszu

AdobeStock
Gdy poziom pyłu PM 10 przekroczy 50 mikrogramów na metr sześcienny, w całym województwie za palenie w kominkach dla przyjemności będzie 500 zł kary.

Już za kilka tygodni na Mazowszu za palenie drewnem w kominkach będzie można dostać 500 zł mandatu. Już na przełomie września i października może wejść w życie przepis w tej sprawie. Zawiera go nowy program ochrony powietrza (POP) uchwalony przez sejmik województwa mazowieckiego.

Uwaga na komunikaty i alerty RCB

POP zabrania używania kominków, gdy zanieczyszczenie pyłem PM 10 przekroczy dopuszczalną wartość 50 mikrogramów na metr sześcienny. Nie zakazuje jednak, kiedy jakość powietrza jest lepsza oraz jeżeli kominek jest jedynym źródłem ciepła w domu.

– Zakaz będzie obowiązywał po ogłoszeniu informacji przekazanej przez głównego inspektora ochrony środowiska o ryzyku przekroczenia poziomów normatywnych substancji w powietrzu. Powiadomienia o ryzyku przekroczenia ogłaszane będą na stronach internetowych Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, samorządów powiatowych i gminnych, za pośrednictwem Regionalnego Systemu Ostrzegania (RSO), a gdy wystąpi ryzyko a przekroczenia poziomu alarmowego, za pośrednictwem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (SMS – alert RCB) – wyjaśnia Marta Milewska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.

Dzięki m.in. okresowym zakazom palenia drewnem w kominkach jakość powietrza ma się poprawić. Dziś nie jest z tym najlepiej.

– Co roku ok. 6 tys. mieszkańców Mazowsza umiera z powodu złej jakości powietrza. Ponad pół miliona wizyt u specjalistów, 12 tys. nowych przypadków hospitalizacji, 14 mln utraconych dni pracy to tylko niektóre konsekwencje chorób wywołanych przez smog. Łączna wartość kosztów zdrowotnych dla Mazowsza to aż 35 mld zł – przekonuje Janina Ewa Orzełowska, członek zarządu województwa mazowieckiego.

Przepis chwalą ekologowie i samorządy, w tym Kraków, w którym od roku nie można palić w kominkach.

Przybywa samorządów, które idą tą drogą

– To dobre rozwiązanie. POP może wprost dotyczyć mieszkańców. I tak będzie w wypadku woj. mazowieckiego. Jeżeli jednak nie będzie przeprowadzanych kontroli, przepis pozostanie martwy – ostrzega Paweł Ścigalski, pełnomocnik prezydenta miasta Krakowa ds. jakości powietrza.

– Tam, gdzie działa straż gminna (miejska), strażnicy mogą nakładać mandaty w wysokości do 500 zł lub kierować sprawy do sądu. W innych miejscowościach zajmują się tym urzędnicy w asyście policji. W Krakowie obowiązuje od roku zakaz palenia węglem i drewnem w kominku. Wynika on jednak nie z POP, ale z uchwały antysmogowej. Systematycznie kontrolujemy, czy zakaz jest przestrzegany. Do tej pory straż miejska przeprowadziła ponad 30 tys. kontroli. Natomiast w uchwale antysmogowej dla woj. małopolskiego takiego zakazu nie ma, a szkoda – wyjaśnia Paweł Ścigalski.

Rozwiązanie z mazowieckiego POP chwali Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego.

– To przełomowa i godna pochwały decyzja. Mam nadzieję, że mieszkańcy Mazowsza wykażą się dużą odpowiedzialnością społeczną i zakaz palenia w kominkach dla czystej rekreacji i przyjemności będzie przestrzegany – mówi Siergiej.

Tego rodzaju zakazy to żadna nowość.

– Już od jakiegoś czasu obowiązuje w województwie wielkopolskim. Został wprowadzony uchwałą antysmogową. Już niedługo podobnie może być we Wrocławiu – dodaje Piotr Siergiej.

POP to niejedyny dokument dotyczący ochrony powietrza na Mazowszu.

Od kilku lat też województwo mazowieckie posiada własną uchwałę antysmogową. Przewiduje ona, że stare piece węglowe powinny zostać zastąpione nowymi ekologicznymi do 1 stycznia 2023 r. Zakazuje też używania kiepskiej jakości węgla.

Nowy POP przewiduje również inwentaryzację i wymianę kotłów, nasadzenia zieleni, czyszczenie ulic na mokro oraz zakaz używania dmuchaw do liści.

– Wszystkie mazowieckie gminy mają czas do końca 2021 r. na przeprowadzenie inwentaryzacji źródeł ciepła. Mają również wyznaczoną liczbę kotłów do wymiany co roku oraz obowiązek reakcji na zgłoszoną interwencję dotyczącą paleniska w 12 godzin – wyjaśnia Piotr Siergiej.

Warszawa będzie musiała zmodernizować tabor komunikacji miejskiej, zwiększyć liczbę połączeń tramwajowych, a do 2026 r. wprowadzić strefy ograniczonego transportu w wyznaczonych częściach miasta.

Wojewódzki inspektor ochrony środowiska może nałożyć na gminę od 50 do 500 tys. zł kary za niepodporządkowanie się przepisom antysmogowym. Z kolei użytkownicy kotłów, które nie są zgodne z nowym prawem, mogą być ukarani mandatem do 500 zł lub karą grzywny do 5 tys. zł. Podobne kary grożą za palenie śmieciami.

40 tys. szacunkowo tyle osób umiera rocznie w Polsce z powodu złej jakości powietrza

3 mln pieców węglowych starej daty wciąż ogrzewa polskie domy i jest przyczyną smogu

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA