fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona środowiska

Kontrowersyjny pomysł resortu ws. odnawialnych źródeł energii

AdobeStock
Polscy naukowcy oraz organizacje pozarządowe przestrzegają przed „biomasakrą" lasów.

Mowa o nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii autorstwa Ministerstwa Środowiska, która jest procedowana na wniosek Lasów Państwowych. W środę miał się nią zająć Senat. Nie stanie się tak z powodu koronawirusa.

Zmiana przepisów czasowo modyfikuje definicję drzewa energetycznego. Wszystko po to, by polski drzewny monopolista mógł sprzedawać do elektrowni zalegający na jego placach surowiec nieodebrany przez mierzących się z kryzysem kontrahentów, do którego zaczęły dobierać się szkodniki.

W opinii 31 organizacji, które zwróciły się do Senatu, sprawa może mieć jednak drugie dno i wywołać katastrofalne dla przyrody skutki.

„Zmiana prawa niewątpliwie doprowadzi do dewastacji przyrody – wycinane pod pretekstem cięć sanitarnych i spalane będą drzewa martwe i zamierające, dziuplaste i biocenotyczne, czyli te, które nie są wartościowe z punktu widzenia produkcji surowcowej, ale bardzo ważne dla ochrony różnorodności biologicznej kraju" – zauważają autorzy pisma.

I przypominają, że podobne przepisy wprowadziła Słowacja. Efekt?

„Bardzo szybko okazało się, że skala wycinek pod pretekstem cięć sanitarnych wzrosła, zdewastowano najcenniejsze przyrodniczo lasy w tym kraju. Jak zauważają działające na Słowacji organizacje, wycinka pod pozorem spalania drewna w charakterze biomasy przybrała katastrofalne rozmiary i nazywana jest biomasakrą" – akcentuje się w rozesłanym stanowisku.

Mocny głos w debacie zabrało też środowisko polskich naukowców. Pod listem do Senatu podpisało się ponad 60 profesorów oraz doktorów rekrutujących się m.in. spośród pracowników Polskiej Akademii Nauk czy kadry naukowej Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Uniwersytetu Warszawskiego. Wszyscy plan szerszego wykorzystania drewna z polskich lasów jako paliwa w elektrowniach oceniają jako wybitnie szkodliwy z punktu widzenia aktualnej wiedzy o ochronie przyrody i biologii lasów.

– Już obecnie polskie lasy w większości regionów przypominają plantacje drewna i są pozbawione kluczowych gatunków typowo leśnych. Przewidujemy, że proponowana zmiana ustawy o OZE pogłębi kryzys bioróżnorodności trwający w polskich lasach, tym bardziej że jest przeprowadzana bez oceny skutków przyrodniczych i zaangażowania ekspertów od ochrony przyrody i biologii lasu. W obliczu tych faktów wnioskujemy o wstrzymanie prac legislacyjnych i przeprowadzenie szczegółowej oceny oddziaływania proponowanych zmian w ustawie o OZE na środowisko – podnosi się w stanowisku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA