Reklama

Mała ustawa reprywatyzacyjna: w 32 przypadkach Warszawa nie oddała działek

Dzięki małej ustawie reprywatyzacyjnej warszawski ratusz odmawia zwrotu budynków ze szkołami i przedszkolami.

Publikacja: 18.08.2017 07:49

Mała ustawa reprywatyzacyjna: w 32 przypadkach Warszawa nie oddała działek

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Władze Warszawy podsumowały rok obowiązywania tzw. małej ustawy reprywatyzacyjnej. Miała ona rozwiązać najbardziej palące problemy stolicy, m.in. zablokować zwroty budynków szkół i przedszkoli, a także wygasić roszczenia do praskich kamienic.

– Korzystamy z wszystkich dostępnych narzędzi, które dała nam ustawa – zapewnia Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy.

Z danych ujawnionych przez ratusz wynika, że do tej pory na podstawie ustawy miasto wydało 32 decyzje odmawiające zwrotu nieruchomości wykorzystywanych na cele publiczne. Chodzi m.in. o kilka szkół, przedszkoli, szkołę wyższą, park oraz siedzibę komendy policji. Wśród nich znalazła się m.in. nieruchomość przy ul. Dolnej, będąca obecnie podwórkiem Liceum im. A. Dobiszewskiego, przedszkole publiczne nr 212 przy ul. Rybińskiego czy nieruchomość przy ul. Bobrowieckiej z budynkiem mieszkalnym Ambasady Bułgarii.

Mała ustawa reprywatyzacyjna pozwoliła także na zajęcie się tzw. śpiochami. To często piękne zabytkowe kamienice, które rozpadają się, bo nie można ich wyremontować. W Warszawie są ich 2 tysiące. Głównie na Pradze-Północ. W latach 40. ubiegłego wieku ówcześni adwokaci złożyli dla nich wnioski rzekomo w imieniu swoich przyszłych klientów. Dlatego nic nie można było z tymi kamienicami zrobić – ani wyremontować, ani sprzedać mieszkań lokatorom.

Nowe przepisy przewidują, że miasto może w mediach i internecie poszukiwać rzeczywistych właścicieli „śpiochów" i ich następców prawnych. Jeżeli nie zgłoszą się w ciągu sześciu miesięcy od publikacji ogłoszenia, nieruchomość przejdzie na własność miasta lub Skarbu Państwa. Od lutego 2017 r. opublikowano ogłoszenia dotyczące 115 adresów. Jeżeli nie zgłoszą się następcy prawni dekretowców, stan prawny kamienic zostanie uregulowany.

Reklama
Reklama

Przepisy wprowadziły także regulacje dotyczące handlu roszczeniami do nieruchomości dekretowych. Od roku można je sprzedawać tylko notarialnie, a ratuszowi przysługuje prawo pierwszeństwa. Od 17 września 2016 r. do 9 sierpnia 2017 r. ratusz skorzystał z tego prawa osiem razy – kupując m.in. roszczenia do kamienic przy ul. Grochowskiej 230A oraz przy ul. Dąbrowskiego 12.

Małą ustawę reprywatyzacyjną krytykują jednak dekretowcy.

– Po zmianie przepisów zapanowała stagnacja. Miasto nie chce zwracać żadnych nieruchomości. Nie wypłaca także odszkodowań – mówi Ryszard Grzesiuła, wiceprezes stowarzyszenia Dekretowiec.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: r.krupa@rp.pl

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama