fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauczyciele

Nauczyciele dostaną podwyżki

123RF
Nauczyciele dyplomowani mają mieć szansę na kolejny stopień awansu. Dzięki temu dostaną podwyżki.

Ukończenie doktoratu lub zastosowanie innowacji w nauce pozwoli nauczycielowi na uzyskanie kolejnego stopnia awansu zawodowego. Jego zdobycie będzie się wiązać z wyższym wynagrodzeniem, co ma motywować pedagogów do rozwoju.

– Na razie trwają rozmowy ze związkowcami o nowym stopniu specjalisty. Jego kształt nie jest przesądzony. Musimy ustalić, co będziemy uważać za innowację. Chcemy również uelastycznić system wynagradzania nauczycieli – zapowiedziała minister Anna Zalewska podczas Ogólnopolskiej Samorządowej Debaty Oświatowej. Nauczyciel powinien też bez względu na stopień awansu zawodowego się doskonalić. Nie bez znaczenia będzie też to, kto prowadziłszkolenia. Nie będą mogły to być już przypadkowe firmy wykorzystujące unijne fundusze. Szczególną funkcję w procesie doskonalenia zawodowego będzie miał kurator. Jaką? Tego minister już nie ujawniła. Szczegóły zmian w systemie oświaty poznamy dopiero pod koniec czerwca.

Minister przyznała też, że na więcej środków będą mogli liczyć wychowawcy, ale lekcja wychowawcza nie będzie mogła ograniczać się do usprawiedliwiania nieobecności.

Samorządowcy podczas debaty przekazali minister swoje postulaty zmian.

– Jesteśmy za tym, by urealnić tygodniowy wymiar czasu pracy nauczycieli. Większość z nich sama przyznaje, że nie pracuje 40 godzin, ale 35. Najniższe pensum powinien mieć nauczyciel przedmiotu, z którego uczniowie zdają egzaminy – mówił prof. Antoni Jeżowski z Instytutu Badań w Oświacie. Dodał też, że powinny zostać wydłużone okresy między poszczególnymi stopniami awansu zawodowego. Dyrektor szkoły nie jest np. w stanie przyjrzeć się nauczycielowi przez rok, by stwierdzić, że może otrzymać awans na nauczyciela kontraktowego.

Samorządowcy skrytykowali też ministerstwo za ograniczenie ich wpływu na sieć szkół.

– Decentralizacja systemu oświaty powinna być kontynuowana, a w tym roku wykonano krok wstecz – podkreślał Marek Olszewski, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP.

Ustawa obniżająca wiek obowiązku szkolnego przywróciła bowiem kuratorowi prawo weta wobec decyzji samorządów o likwidacji szkół. Do niedawna, choć kuratorzy mieli obowiązek zaopiniować uchwały samorządów o zamiarze likwidacji szkoły, przedszkola lub innej placówki oświatowej, to ich opinia nie była wiążąca.

Samorządowcy zaznaczyli podczas debaty, że nie likwidowali szkół z własnej woli. Decydowały o tym finanse.

– Uczeń w małej szkole przynosi gminie subwencję w wysokości 9 tys. zł. Jego edukacja kosztuje zaś 18 tys. rocznie – zaznaczył Olszewski.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA