fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Na co zwracać uwagę przy zakupie mieszkania

Fotorzepa/Sławomir Mielnik
Piękne narzuty znikną, podobnie jak zasłony. Patrz raczej na ramy okien i podłogi - te zostaną. Nie ufaj zdjęciom.

Tanie chwyty sprzedającego? - Jest ich kilka - mówi Barbara Bugaj z urban.one. To, że zdolny fotograf pokazał wąziutki pokoik tak, jakby pomieszczenie było królewskim salonem, to tylko małe wkroczenie na tle innych trików.

Barbara Bugaj podpowiada, jak podjąć racjonalną decyzję, poszukując lokum dla siebie:

- Promocyjna cena nieruchomości zawsze powinna wzbudzać podejrzliwość. Niby czemu ktoś chciałby sprzedać mieszkanie poniżej jego wartości? Zwykle każdy ceni swoją własność i zależy mu na uzyskaniu możliwie największego zysku. Na co zwrócić uwagę w takiej sytuacji?

Na pewno trzeba dopytać o kwestie własnościowe, zarówno dotyczące lokalu, jak i całego budynku. Dowiedz się, czy w mieszkaniu nie jest nikt zameldowany, czy nie jest ono obciążone tzw. prawem dożywocia oraz czy obecny właściciel nie ma żadnych zaległości w opłatach za to mieszkanie.

Dobrze sprawdzić plan zagospodarowania przestrzennego, bo być może promocja wynika z faktu, że za moment pod oknami wyrośnie autostrada albo centrum logistyczne.

Godny uwagi powinien być też poziom hałasu w mieszkaniu. Zerknij czy za oknem nie ma torów kolejowych, pętli tramwajowej albo czy blok nie jest na trasie kluczowego korytarza powietrznego co oznaczałoby towarzystwo warkotu samolotów z zadziwiającą regularnością. Zdecydowanie należy też ocenić stan techniczny bloku, kamienicy czy apartamentowca.

Upewnij się, że meble i reszta wyposażenia, które były w mieszkaniu podczas twojej wizyty, tam pozostaną. Może okazać się, że sprzedający opanował zasady tzw. home stagingu do perfekcji po to, by wyróżnić mieszkanie na tle oferty. Może też chcieć cię oczarować i odwrócić twój wzrok od rzeczy, na których niepotrzebnie mógłbyś się skoncentrować. Dlatego w samym mieszkaniu, zamiast oglądać narzuty na kanapie, które zapewne po transakcji znikną, sprawdź stan instalacji. To ich ewentualny remont znacznie podnosi koszty. Oceń uważnie stan okien i podłóg, gdyż ich wymiana również nie należy do najtańszych.

Rozejrzyj się tam gdzie home staging nie sięga. Sprawdź, jak wygląda okolica, klatka schodowa, windy i piwnica. Takie informacje powiedzą ci, jak działa administracja osiedla oraz czy w takich warunkach chciałbyś mieszkać.

Umawiając się na oglądanie mieszkania, zawsze weź kogoś do pomocy. Przygotuj się też, że piękne zdjęcia mogą mieć niewiele wspólnego z rzeczywistością. Rozświetlone na zdjęciu mieszkanie w rzeczywistości ma okna na północ, a stylowe meble są w tak fatalnym stanie, że nadają się jedynie do wyrzucenia.

Zdolny fotograf pokazał wąziutki pokoik jakby był królewskim salonem, a nieodmalowanej od trzydziestu lat kuchni niemal bez wyposażenia nie pokazał wcale? Nie są to jednostkowe przypadki, dlatego oglądając zdjęcia ofertowe, daj czasem szansę tym lokalom, które nie wyglądają rewelacyjnie.

Czasami korzystna cena oznacza niekorzystny obrót zdarzeń. Mieszkanie idealne, a tu nagle okazuje się, że sprzedający nie jest właścicielem, ani uprawnionym do reprezentacji agentem. Dlatego, jeśli już jesteś zainteresowany konkretną nieruchomością, skontroluj jej stan prawny. Sprzedający powinien okazać ci akt notarialny nabycia mieszkania, bądź też przydział członkowski ze spółdzielni.

Koniecznie sprawdź księgę wieczystą mieszkania, czy nie ma obciążonej hipoteki. Trzeba też poprosić właściciela mieszkania o zaświadczenia o braku zaległości czynszowych. Zapytaj go również o to, czy przypadkiem mieszkanie nie znajduje się w środkach trwałych jego firmy - radzi Barbara Bugaj.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA