fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Po stylizacji mieszkania sprzedają się drożej

Dobrze przygotowane mieszkanie można sprzedać nie tylko po wyższej cenie, ale też szybciej
AdobeStock
Klient nie przejdzie obojętnie obok wyraźnych, dopracowanych zdjęć. Kupuje się oczami.

Pod prestiżowym adresem Starego Podgórza w Krakowie, na ulicy Piwnej, do kupienia było mieszkanie w stanie deweloperskim.

– Poradziłem właścicielowi, aby zainwestował w drobny remont i wykończenie. Za pomocą specjalnego programu stworzyłem wizualizację lokalu, która pomogła ekipie wykończeniowej – opowiada Mariusz Bobak, doradca z krakowskiego oddziału agencji Północ Nieruchomości. – Wykończenie to koszt kilku procent starej ceny, która wzrosła aż o 19 proc. Właściciel z zadowoleniem podpisywał umowę u notariusza. Przekonał się, jaka moc tkwi w home stagingu.

Home staging polega na odpowiednim odnowieniu i przygotowaniu wnętrz oraz wykonaniu korzystnych zdjęć lokalu, które stanowią trzon oferty.

Produkt dobrze podany

Monika Czerska-Lipnicka z Freedom Nieruchomości w Lublinie wspomina klientkę, która ze sprzedażą mieszkania nie mogła się uporać przez rok. – W końcu lokalem zajęła się home stagerka – mówi. – Przygotowała mieszkanie, uwzględniając jego styl i obecne trendy. Lokal zyskał na atrakcyjności i sprzedał się w ok. 1,5 miesiąca.

Przykłady skuteczności home stagingu podaje też Katarzyna Sarota, ekspertka firmy Power Holding z Krakowa.

– Poddane metamorfozie dwupokojowe mieszkanie sprzedało się 10 proc. drożej, a trzypokojowe, które właściciel próbował wynająć od miesięcy, znalazło lokatorów po tygodniu – opowiada.

Dobrze przygotowane mieszkanie można więc sprzedać albo wynająć nie tylko szybciej, ale też drożej. – Zagraniczne badania wskazują, że po home stagingu czas sprzedaży skraca się średnio o 41 proc., a wartość nieruchomości rośnie nawet o 20 proc. Już niewielkie nakłady podbijają cenę średnio o 10 proc. – mówi Mariusz Bobak. – Dlatego każde biuro powinno oferować taką usługę.

– Klient nie przejdzie obojętnie obok wyraźnych, dopracowanych zdjęć – potwierdza Robert Adamczak, dyrektor piaseczyńskiego oddziału Freedom Nieruchomości. – Kupuje się oczami. Klienci inaczej spojrzą na mieszkanie, które nie zostało do zdjęć przygotowane, a inaczej na pięknie podany produkt, oczami wyobraźni widząc we wnętrzach siebie i swoją rodzinę – mówi.

Tymczasem sprzedający często nie wiedzą, czym jest taka metamorfoza. – A kiedy pokazuję im efekty przed i po home stagingu, są często zaskoczeni, widząc, że nawet z niepozornego wnętrza można wykrzesać to coś, co przykuje wzrok i sprawi, że nabywca będzie je chciał zobaczyć na żywo – podkreśla Robert Adamczak.

Potwierdza to Katarzyna Sarota. – Usługa nie jest u nas jeszcze tak popularna jak na przykład w Stanach Zjednoczonych, ale z roku na rok świadomość i sprzedających, i wynajmujących rośnie – mówi. – Pokazanie klientom korzyści, jakie płyną z home stagingu, przekonuje ich do inwestycji.

Wstępna wycena usługi, jak mówi Mariusz Bobak, kosztuje, w zależności od rejonu Polski, 300–500 zł. – Pełna usługa to koszt od jednego do kilku tysięcy złotych w przypadku drogich inwestycji – mówi doradca. – Home staging najpopularniejszych mieszkań dwu- i trzypokojowych nie powinien przekroczyć 6 tys. zł. A cena ofertowa za taki lokal może wzrosnąć nawet o 20 tys. zł – przekonuje. Podkreśla, że nadrzędną zasadą home stagingu jest opłacalność, czyli zainwestowanie takich środków, które przyniosą wymierny efekt. – Dobry home staging nie tylko zwiększa zainteresowanie nieruchomością, ale też zbija liczbę argumentów przemawiających za obniżeniem ceny – zaznacza Mariusz Bobak.

A Monika Czerska-Lipnicka dopowiada, że koszt usługi w dużej mierze zależy od oczekiwań klienta. Ważny jest oczywiście także stan nieruchomości i jej powierzchnia. – W zadbanym mieszkaniu praca home stagera polega na stworzeniu przyjemnego klimatu. Wnętrze ma wyglądać atrakcyjnie i estetycznie – wyjaśnia. – Cena usługi waha się od 700 do 1500 zł. W lokalu, który wymaga odpowiedniej oprawy i większego wkładu pracy, stawki mogą sięgać 2500 zł.

Bez zdjęć i pamiątek

Pierwszy etap stylizacji polega na dokładnej analizie każdego pomieszczenia. – Robimy pomiary i zdjęcia robocze, na podstawie których przygotowujemy projekt zmian. Zawarte są w nim wszelkie sugestie dotyczące przygotowania nieruchomości wraz z wyceną poszczególnych prac – wyjaśnia Bobak.

Przede wszystkim trzeba uporządkować i odpersonalizować wnętrza, naprawić usterki. Potem jest czas na wybór kolorów i dodatków.

Robert Adamczak zwraca uwagę, że klientów na pewno nie zachęcą prywatne rzeczy sprzedającego, niepozmywane naczynia, pościel na łóżku.

A Bożena Klepek, dyrektor oddziału Freedom Nieruchomości – Mikołów, dodaje, że sprzedający musi się emocjonalnie pożegnać z mieszkaniem. – Home staging jest przygotowywany pod nowego właściciela – wyjaśnia. – A więc chowamy zdjęcia rodzinne, charakterystyczne pamiątki. Tworzymy nową jakość i przestrzeń. Niekiedy samo posprzątanie mieszkania i schowanie rzeczy powoduje, że powstaje inny klimat.

Według Weroniki Chwietczuk, home stagera z katowickiego biura Freedom Nieruchomości, profesjonalne przygotowanie lokalu pomaga utrzymać cenę na zakładanym poziomie, a to już bardzo dużo. – Prywatne mieszkania i domy są z reguły przeszacowane o ok. 15 proc. Bywają też całkowicie zaniedbane – zauważa. – Każde widoczne niedociągnięcie to argument za zbiciem ceny. Zepsuta lampa, którą można było zawczasu naprawić, wymieniając żarówkę, w oczach nabywcy rośnie do kosztów wymiany całej instalacji elektrycznej, która być może nie jest najnowsza, ale wymiany z pewnością nie wymaga.

Na rosnącą konkurencję na rynku mieszkań zwraca uwagę Jarosław Mikołaj Skoczeń, ekspert Emmerson Realty. – Na decyzje klientów wpływ mają często detale. Przeglądając oferty w internecie, można zauważyć, że niektóre mieszkania cieszą się większym zainteresowaniem niż inne, które nie różnią się ani ceną, ani lokalizacją – mówi. – W Polsce home staging stopniowo zyskuje na popularności głównie za sprawą programów telewizyjnych – dodaje. Są klienci, którzy próbują stylizować mieszkania na własną rękę. Świeże kwiaty, owoce, kolorowe poduszki. To wszystko dobrze wygląda na zdjęciach i sprzedaje nieruchomość.

– Pierwszym krokiem jest dokładne posprzątanie mieszkania, co wcale nie jest oczywiste dla wielu właścicieli. Konieczne jest umycie szyb, wyszorowanie płytek, pozbycie się zbędnych przedmiotów – radzi Skoczeń. – Warto też wpuścić światło dzienne i zainwestować w mocniejsze oświetlenie. Lokal stanie się bardziej przestronny. Odstraszać mogą mocne kolory. Najlepiej pomalować ściany na biało. ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA