Reklama

Jacek Międlar przyjęty do SDP. Krzysztof Skowroński: Nie zauważyłem

Były ksiądz Jacek Międlar został przyjęty do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Prezes stowarzyszenia Krzysztof Skowroński podpisał legitymację, ale przekonuje, że jej nie zauważył.

Aktualizacja: 15.03.2021 09:13 Publikacja: 15.03.2021 08:49

Krzysztof Skowroński

Krzysztof Skowroński

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński

"Miło mi, dziękuję za docenienie i zaufanie" - napisał działacz narodowy Jacek Międlar publikując zdjęcie swojej legitymacji Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Na legitymacji widnieje podpis prezesa stowarzyszenia Krzysztofa Skowrońskiego. 

Wielu dziennikarzy ze zdziwieniem komentowało decyzję o przyjęciu Międlara do SDP. Pojawiły się pytania, kto rekomendował jego przyjęcie. Zgodnie z procedurą, "o przyjęciu członka decyduje zarząd oddziału na wniosek zainteresowanego poparty rekomendacją jednego członka".

"Procedura przyjmowania do SDP jest kompetencją oddziałów stowarzyszenia. Podpis prezesa jest formalnością. Podpisując kilkanaście legitymacji, tej Jacka Międlara nie zauważyłem. Jacek Międlar nie spełnia warunków Kodeksu Etyki Dziennikarskiej i nie powinien być członkiem SDP" - wyjaśnił Krzysztof Skowroński.

Reklama
Reklama

Do stanowiska prezesa SDP odniósł się sam Międlar. "Jak z IPN-em. Lewactwo tupnie nóżką i już zmienia się narracja. Kolejna instytucja nie zdała egzaminu z lojalności. A dałem szansę, żeby się wykazać. Panie Redaktorze Skowroński, było podpisywać legitymację, przyjmować do stowarzyszenia?" - napisał.

"Tak, wiem. Jutro napisze Pan obszerniejsze oświadczenie, w którym zupełnie Pan się odetnie. Typowe... Zaznaczę, że sam pierwszy do Was się nie pchałem. Zaproszenia nie odrzuciłem" - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama